Parszywa czternastka

    Parszywa czternastka

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Część skonfiskowanych przez policję narkotyków i fałszywe pieniądze.

    Część skonfiskowanych przez policję narkotyków i fałszywe pieniądze. ©policja

    Część skonfiskowanych przez policję narkotyków i fałszywe pieniądze.

    Część skonfiskowanych przez policję narkotyków i fałszywe pieniądze. ©policja

    - Tak potężnej i skoordynowanej akcji już dawno nie było w naszym regionie - mówi podinspektor Wiesław Dybaś, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. M. Radzimowski

    - Tak potężnej i skoordynowanej akcji już dawno nie było w naszym regionie - mówi podinspektor Wiesław Dybaś, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie.
    (fot. M. Radzimowski)

    Gang producentów i handlarzy narkotyków rozbiła podkarpacka policja. 100 funkcjonariuszy wzięło udział w akcji zatrzymania 14 osób, które stworzyły sieć dilerską na terenie całej Polski. Jak ustalono, przestępcy zmuszali do rozprowadzania narkotyków młodych ludzi, a nawet dzieci. Terroryzowali, straszyli pobiciem, a nawet zabójstwem. Mało tego. Fałszowali pieniądze.

    - Tak potężnej i skoordynowanej akcji już dawno nie było w naszym regionie - mówi podinspektor Wiesław Dybaś, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. - W zatrzymaniu podejrzanych brało udział ponad stu funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego, policyjnych antyterrorystów i specjalistów Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, a także policjantów z Krosna i funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej z Barwinka.

    Jak ustalono, grupą kierował 29-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Dilerzy sprzedawali narkotyki, głównie amfetaminę, w dyskotekach i szkołach regionu, a także rozprowadzali do innych województw. Stworzyli sieć dilerską, która niemal zmonopolizowała region Podkarpacia. Przestępcy zmuszali młodych ludzi, nawet dzieci do rozprowadzania narkotyków. Posuwali się do terroryzowania, straszyli ich zabójstwem lub pobiciem. Mało tego. Ustalenia CBŚ wskazują, że przestępcy produkowali środki odurzające we własnym laboratorium.

    Policja postawiła zatrzymanym zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzającej do obrotu szereg kilogramów amfetaminy, marihuany, a także kilkuset tabletek ekstazy.

    Policyjne przeszukania dowiodły, że przestępcy fałszowali również pieniądze. Zabezpieczono miedzy innymi sprzęt komputerowy, który posłużył do podrobienia polskich banknotów. Znaleziono kilkanaście sfałszowanych 50-złotówek.

    - Trwa intensywne śledztwo w tej sprawie. Planowane są zatrzymania kolejnych osób - dodaje podinspektor Dybaś.



    HANDLOWALI "MARYŚKĄ"

    W styczniu spektakularną akcję antynarkotykową przeprowadziła policja w Stalowej Woli. Zatrzymała jednocześnie kilkunastu młodych ludzi w wieku 20 - 25 lat, którym udowodniła wprowadzenie do obiegu marihuany. W kręgu podejrzewanych o handel znalazło się więcej osób, głównie z jednego osiedla.

    /STAN/

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo