Drzewka ochronią?

    Drzewka ochronią?

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Tadeusz Bochyński, przedstawiciel sieci sklepów "Jedynka", która firmowała sprawę z ekranem akustycznym: - Te 50-centymetrowe drzewka,

    Tadeusz Bochyński, przedstawiciel sieci sklepów "Jedynka", która firmowała sprawę z ekranem akustycznym: - Te 50-centymetrowe drzewka, które już posadziliśmy, jeszcze nie spełniają zadania. Muszą minąć dwa, trzy lata, żeby urosły do wysokości 1, ©A. Dziekan

    Mieszkańców bloków przy ulicy Pułaskiego w Mielcu będzie chronić przed spalinami i hałasem z pobliskiego ronda kilka szpalerów tui i innych drzewek. O ekranie akustycznym nie ma już mowy. Radni miejscy uchwalili na sesji nowy plan zagospodarowania przestrzennego, bez tego rodzaju budowli.

    Przypomnijmy. Na miejscu supermarketu "Jedynka" przy Zespole Szkół Technicznych w listopadzie pojawił się hipermarket "Tesco". Inwestor na pobliskiej ulicy zbudował rondo, żeby klientom było łatwiej dostawać się do hipermarketu.

    Gdy rondo powstawało, mieszkańcy pobliskich bloków podnieśli protest, że będzie hałas. Chcieli ekranów akustycznych.
    Inwestor zgodził się i w lutym był już nawet gotowy budować ekran, kiedy w Radzie Osiedla Kopernika, do którego należy też ulica Pułaskiego, pojawił się pomysł, że lepsza będzie zapora z roślin. Inwestor, po konsultacjach z mieszkańcami, zaczął więc te drzewka sadzić.

    Na czwartkowej sesji Rady Miasta były jednak momenty, w których wydawało się, że trzeba będzie wyrywać drzewka, a stawiać ekran.

    Radni zajęli się bowiem uchwałą zmieniającą plan zagospodarowania przestrzennego tego rejonu. I niektórzy chcieli, aby w tym nowym planie umieścić ekrany. Bo drzewka nie zdadzą egzaminu. Rozsierdzili się jeszcze bardziej, kiedy usłyszeli od przedstawiciela inwestora Tadeusza Bochyńskiego, że rośliny zaczną spełniać swoje zadanie za trzy, pięć lat, kiedy urosną. Radny Andrzej Skowron: - Czyli z tego wynika, że przez kilka lat ekranów nie będzie? Ludzie zostaną bez niczego?

    Radny Jerzy Winiarz: - Ja specjalnie pojechałem w tamten rejon i rozmawiałem z mieszkańcami. Są niezadowoleni, bo te drzewka pewnie powyrywają wandale i nic z ochrony nie wyjdzie.

    Mieczysław Wszołek: - Przecież 50-centymetrowy krzaczek nie ochroni mieszkańców przez trucizną z ulicy.

    Wreszcie Jerzy Winiarz zgłosił wniosek, aby w nowym planie (nad którym rada miała głosować) wpisać obowiązek zbudowania ekranu akustycznego.

    Zbulwersowanym radnym odpowiadał prezydent Janusz Chodorowski: - Ludzie z tej ulicy organizują się, spotykają, ustalają wspólnie stanowisko, włącza się w to Rada Osiedla, a my chcemy za nich decydować? Jeśli ludzie nie chcą betonu, tylko zieleni, to my powinniśmy to uszanować.

    Wniosek Jerzego Winiarza został poddany pod głosowanie. Ale nie przeszedł. Poparło go tylko siedmiu radnych, na 12 przeciwko i jednym wstrzymującym się.

    Po tym głosowaniu radni zagłosowali nad uchwałą zmieniającą plan zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Pułaskiego, ronda i pobliskiego hipermarketu "Tesco". Uchwała przeszła. Na mocy nowego planu, "Tesco" może teraz zbudować w swoim sąsiedztwie obiekt gastronomiczny i budynek przeznaczony pod handel. (Wcześniej nie mogło, bo stary plan takich inwestycji nie przewidywał.)

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo