Wnętrze z rolki

    /mati/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Jak elegancko, szybko i co najważniejsze niedrogo, ozdobić ściany naszych mieszkań? Najprościej sięgnąć po tapety. Dzięki bogactwu wzorów i kolorów nadadzą one niepowtarzalną atmosferę każdemu pomieszczeniu. Radość będzie jeszcze większa, jeśli zabierzemy się za tapetowanie sami. Wbrew pozorom, nie jest to skomplikowane zadanie.

    Zanim zabierzemy się za tapetowanie powinniśmy dokładnie przygotować podłoże.
    Musi być ono czyste, suche i idealnie gładkie. Ewentualne ubytki wypełniamy szpachlą lub zaprawą gipsową, a nierówności szlifujemy. Nie ma przeciwwskazań co do nakładania tapety na jakiejkolwiek powierzchni. Może to być zarówno beton, tynk cementowy czy cementowo-wapienny, jak i płyty gipsowo-kartonowe lub drewno. Jeśli chodzi o ściany pokryte farbą, powłoki emulsyjnej nie trzeba usuwać. Stanowi ona dobre podłoże dla każdej tapety. Wystarczy jedynie przemyć ścianę wodą z dodatkiem detergentu. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku farb klejowych. Tutaj koniecznie trzeba dokładnie oczyścić powierzchnię. Jeśli chodzi o farby olejne i emalie, wystarczy jedynie przeszlifować ich powłoki, by zwiększyć tym samym przyczepność kleju.



    Co potrzebne?

    Do tapetowania potrzebny nam będzie pędzel do kleju, wiadro, poziomica, nóż oraz wałek do dociskania brzegów tapet.

    Typowa rolka tapety ma szerokość 53 centymetrów i długość 10 metrów. Można nią pokryć około pięciu metrów kwadratowych ściany. Aby ustalić, ile rolek potrzebujemy, mierzymy wysokość i obwód pokoju. Następnie mnożymy obwód pomieszczenia przez jego wysokość. Uzyskany w ten sposób wynik dzielimy przez powierzchnię rolki (szerokość tapety pomnożona przez jej długość).

    Pamiętajmy, że zawsze warto kupić jedną rolkę więcej, na wypadek uszkodzenia tapety podczas jej nakładania. Nie pozbywajmy się resztek tapety. Mogą się one przydać do naprawy ewentualnych uszkodzeń.



    Jak zacząć?

    Przed nałożeniem tapety, tniemy ją na tak zwane bryty, czyli odcinki równe wysokości pomieszczenia. Pamiętajmy, by do każdego dodać kilkucentymetrowy zapas. Zwróćmy przy tym uwagę na właściwe zachowanie układu wzoru. Spodnią stronę tapety smarujemy klejem do tapet. Po wykonaniu tej czynności, bryt składamy klejem do środka i pozostawiamy na kilka minut, aby namiękł. Jeśli mamy cienkie tapety, nie musimy czekać. Możemy nakładać je natychmiast po posmarowaniu klejem.

    Tapetowanie rozpoczynamy od narożnika. Pas tapety przyklejamy od góry, a następnie rozkładając go przyklejamy ku dołowi. Kolejny bryt przyklejamy "na styk" z poprzednim. Nadmiar kleju natychmiast usuwamy gąbką. Miękką szczotką lub wałkiem wygładzamy powierzchnię tapety, usuwając tym samym pęcherzyki powietrza.



    Bez paniki

    Osoby, które z tapetowaniem mają do czynienia po raz pierwszy mogą zniechęcić tak zwane trudne miejsca. Mowa tu o niszach okiennych, narożnikach, drzwiach, za grzejnikiem i wokół żyrandola. Nie warto się zniechęcać, gdyż wbrew pozorom w wymienionych powyżej miejscach, tapetę nakłada się równie szybko i sprawnie, co w przypadku dużej powierzchni ściany.

    Jeśli chodzi o nisze okienne, pierwszy bryt tapety przykładamy do okna tak, aby wystarczyło na zaklejenie niszy, aż do ramy okiennej. Następnie nacinamy tapetę na wysokości parapetu i górnej krawędzi okna, zaginamy ją do środka i przyklejamy. Nadmiar tapety przy ramie dokładnie przycinamy i przyklejamy. Ścianę nad oknem zaklejamy wyciętym pasem i po dociśnięciu obcinamy nadmiar tapety.

    W przypadku narożników nie można naklejać na nich całej szerokości tapety. Musimy ją przyciąć tak, aby poza narożnikiem nie wystawało więcej niż dwa centymetry zakładki, którą trzeba dodatkowo ponacinać. Pozostałą część tapety przyklejamy na następnej ścianie, tak by jej brzeg przylegał do krawędzi narożnika.

    Równie sprawnie powinno nam pójść przy nakładaniu tapety za grzejnikiem i wokół żyrandola. W pierwszym przypadku bryt nacinamy w miejscach, w których będą haki od grzejnika i przyklejamy, wygładzając drążkiem owiniętym w szmatkę. W drugim z kolei, na brycie robimy miejsce na puszkę lampy, tworząc wiele nacięć. Tapetę przyklejamy, a nacięcia wsuwamy pod puszkę.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo