Kibice lepsi...

    (krs)

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Mecz wigilijny kibiców (granatowe stroje) i piłkarzy FKS STAL Mielec (białe)

    Mecz wigilijny kibiców (granatowe stroje) i piłkarzy FKS STAL Mielec (białe) ©K. Urbański

    Mecz wigilijny kibiców (granatowe stroje) i piłkarzy FKS STAL Mielec (białe)

    Mecz wigilijny kibiców (granatowe stroje) i piłkarzy FKS STAL Mielec (białe) ©K. Urbański

    Sensacyjnym zwycięstwem kibiców nad piłkarzami FKS Stal Mielec zakończył się tradycyjny mecz wigilijny. Po godzinnym kopaniu piłki na śniegu, w siedzibie klubu był opłatek, kolędy i zgodne życzenia awansu do III ligi.

    Mecz przygotowany został przez kibiców Stali już po raz czwarty. - Jesteśmy rodziną, dlatego zależy nam na rodzinnej i przyjaznej atmosferze w klubie i na stadionie - powiedział Bartek Jaskot, jeden z inicjatorów meczu.
    Choć dotychczas kibice obrywali w meczach wigilijnych ciężkie baty od piłkarzy, tym razem postanowili, że będzie inaczej. Odbyło się kilka poważnych treningów, na których nie tylko ćwiczono np. rzuty wolne, ale także omawiano taktykę na mecz i... rozpracowywano dobrze znanego przeciwnika. Wśród osób, które na mecz założyły granatową, kibicowską koszulkę był także prezes Stali Jacek Klimek. - Postanowiłem wzmocnić drużynę kibiców, oby z dobrym skutkiem - powiedział.

    Mecz, poprzedzony niezwykłym pokazem sztucznych ogni obserwowało ponad 150 osób. Spotkanie było bardzo wyrównane i obfitowało w niespodzianki. Jedną z nich było pojawienie się na boisku obecnie grającego w Ostrołęce mielczanina Andrzeja Jaskota, który wzmocnił kibiców, druga - wynik. Fani Stali pokonali zespół piłkarzy 1-0. - Chłopcy są na urlopach, jest przerwa w treningach, stąd to rozluźnienie - tłumaczył swój zespół trener Włodzimierz Gąsior. - Poza tym nie ważny jest wynik, lecz atmosfera i sam fakt spotkania, a te są wspaniałe - dodał.

    Po meczu wszyscy przeszli do siedziby klubu, gdzie składano sobie życzenia i śpiewano kolędy. - Z roku na rok wigilijne mecze są coraz lepsze, ściągają coraz większą liczbę obserwatorów. Może za rok zagramy na głównym boisku przy sztucznym świetle? - zastanawiał się Bartek Jaskot.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo