Ta płyta jest szczególna

    Ta płyta jest szczególna

    (krs)

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Tę płytę można jeszcze dostać w parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Przecławiu.

    Tę płytę można jeszcze dostać w parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Przecławiu. ©Echo Dnia

    Tę płytę można jeszcze dostać w parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Przecławiu.

    Tę płytę można jeszcze dostać w parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Przecławiu. ©Echo Dnia

    Chór Parafialny z Przecławia wydał własnym nakładem drugą już płytę CD. Ten krążek, poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II, jest bardzo szczególny. Stał się dla przecławian także pamiątką po Leszku Matuszkiewiczu, charyzmatycznym dyrygencie chóru i organiście, który swoją pasją do muzyki zarażał wszystkie pokolenia. Zginął tragicznie w maju tego roku.

    Pierwsza płyta - z kolędami - została nagrana w grudniu ubiegłego roku.
    Okazało się, że mieszkańcy Przecławia byli bardzo dumni z dokonań swego rodzimego chóru. W końcu w niewielkich miastach rzadko formacje muzyczne nagrywają własne płyty. Sukces kolęd, które gościły w przecławskich domach już podczas ubiegłorocznych Świąt Bożego Narodzenia zachęcił Leszka Matuszkiewicza do kolejnego artystycznego przedsięwzięcia. Tym razem namówił chór, by nagrał pieśni religijne i patriotyczne. Skąd to połączenie? Dla pana Leszka było ono naturalne.

    Jak mówi Józefa Krzak, chórzystka, ten 31-letni człowiek nie uważał miłości do Ojczyzny za zjawisko niemodne i łączył je z wiarą. Razem ze swoimi podopiecznymi z Chóru wybrał kompozycje i wypowiedzi Papieża Polaka, które były ich mottem. Jak wspominają chórzyści, ich dyrygent żył tym przedsięwzięciem, bardzo cieszył się z tego, że chór robi coś dla lokalnej społeczności. Chwalił ich pracę. Chór zakończył nagranie w połowie maja, w weekend. - Ta nasza radość we wtorek się skończyła. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, że pan Leszek nie żyje. Zginął w wypadku samochodowym, w którym w najmniejszym stopniu nie zawinił - mówi Józefa Krzak. Żałobą okryło się dosłownie całe miasto, bo nie było w nim chyba nikogo, kto nie znałby pana Leszka. Nikt nie powiedziałby o nim złego słowa, bo to był człowiek-dusza. W dniu pogrzebu odwołano nawet szkolne wycieczki, bo nauczyciele i uczniowie chcieli pożegnać tego charyzmatycznego przecławianina.

    W te Święta Chór Parafialny znów gościł w domach mieszkańców Przecławia, tym razem budząc wspomnienia o młodym człowieku, który nie żałował czasu i sił, by sprawić im na Gwiazdkę szczególny muzyczny prezent.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo