Sam postanowił iść do więzienia

    Sam postanowił iść do więzienia

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dwa lata spędzi za kratkami 50-letni mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego, którego Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu skazał za jazdę autem pod wpływem alkoholu. Bezwzględna odsiadka to kara surowa, ale adekwatna, biorąc pod uwagę fakt, że mężczyzna miał ponad trzy promila alkoholu, a na dodatek miał wcześniej już dwukrotnie zabrane prawo jazdy za jazdę "na bańce".

    Kary bezwzględnego pozbawienia wolności w sprawach o jazdę po pijanemu w sądach zapadają niezwykle rzadko. Czasami jednak nie ma innej możliwości zdyscyplinowania kierowców. Tak było w przypadku 50-letniego mieszkańca jednej z podtarnobrzeskich wiosek.

    We wrześniu ubiegłego roku w Baranowie Sandomierskim patrol policji zatrzymał do rutynowej kontroli fiata 126p. Szofer był kompletnie pijany, w organizmie miał ponad trzy promile alkoholu!

    - Okazało się, że to nie było pierwsze przestępstwo tego typu, jakiego dopuścił się ten człowiek. Za jazdę pod wpływem alkoholu był już skazywany dwukrotnie, w 2003 i 2004 roku - mówi prokurator Marek Skrzyński, szef tarnobrzeskiej Prokuratury Rejonowej.

    Najpierw tarnobrzeski sąd orzekł karę grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów na kilkanaście miesięcy. Kara najwyraźniej była zbyt mała, bo niecały rok później kierowca znów został zatrzymany. I znowu jechał autem po pijanemu, nie mając prawa jazdy. Kolejny wyrok był surowszy - kara więzienia w zawieszeniu, grzywna i "prawko" zabrane na trzy lata. To też nie była żadna nauczka dla 50-latka. Rok po drugim wyroku, ponownie został zatrzymany w chwili, gdy ponownie popełniał to samo przestępstwo...

    - To już recydywa, a w takich przypadkach nie może być mowy o łagodnym traktowaniu - dodaje prokurator Skrzyński.

    Gdy akt oskarżenia był już gotowy, zanim sprawa trafiła na wokandę sądu, oskarżony postanowił dobrowolnie poddać się karze. Po rozmowach z prokuratorem zgodził się na to, żeby trafić na dwa lata do więzienia!

    Trzy dni temu Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu przystał na tę propozycję i skazał 50-latka na dwuletnią bezwzględną odsiadkę oraz na sześć lat zabrał prawo jazdy. Wkrótce wydany zostanie także wyrok łączny, w którym pod uwagę zostaną wzięte także wcześniejsze dokonania 50-latka.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo