Poślizgi pod kontrolą

    Poślizgi pod kontrolą

    (krs)

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Duży fiat wyśmienicie dawał sobie radę z zimową nawierzchnią

    Duży fiat wyśmienicie dawał sobie radę z zimową nawierzchnią ©K. Urbański

    Duży fiat wyśmienicie dawał sobie radę z zimową nawierzchnią

    Duży fiat wyśmienicie dawał sobie radę z zimową nawierzchnią ©K. Urbański

    Nawet najlepszym przydarzały się wpadki... K. Urbański

    Nawet najlepszym przydarzały się wpadki...
    (fot. K. Urbański)

    O tym, jak bezpiecznie jeździć po śnieżnej nawierzchni przekonało się w niedzielę kilkudziesięciu kierowców, którzy wzięli udział w Zimowej Szkole Jazdy. Imprezę, która odbyła się zorganizował Automobilklub Mielecki.

    Celem Zimowej Szkoły jazdy było zaznajomienie kierowców z typową zimową nawierzchnią i ćwiczenia w jeździe po niej. Jak mówi Grzegorz Stryjski, prezes AM, podczas nauki jazdy nie przewidziano zajęć praktycznych na przykład z wyprowadzania pojazdu z poślizgu.

    - Chcemy, by każdy kierowca, niezależnie od stażu i posiadanego samochodu, mógł poćwiczyć i pobawić się trochę jazdą, jakiej na pewno nie można stosować podczas normalnego użytkowania dróg - mówi prezes.

    Z zaproszenia do zimowej jazdy skorzystało bardzo dużo osób. Każdy chciał pojeździć samochodem wprowadzając i bezpiecznie wyprowadzając go z poślizgu. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem fachowców, kierowców rajdowych Marka Ryndala i Karola Ziółki.

    - Kierowcy, którzy jeździli w niedzielę w Mielcu byli sprawni i opanowani. Widać, że wielu z nich wie, jak zachować się w takich warunkach - ocenia Marek Ryndal. - Zapewniam, że ani jedna kropla spalonego tu paliwa nie zmarnowała się, bo nabrane doświadczenie i pewność podczas takiej imprezy, jak ta z pewnością zaowocują bezpieczną jazdą po drogach.

    Podobnego zdania są także sami kierowcy, którzy wzięli udział w niedzielnej imprezie na boiskach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Ćwiczenie pod okiem kierowców rajdowych upewnia mnie co do manewrów i zachowania, które stosuję instynktownie. Poza tym, to niezła zabawa - mówi Rysiek Kętrzyński, kierowca skody octavii.

    Grzegorz Stryjski podkreśla, że do bezpiecznej jazdy nie potrzebny jest drogi i dobry samochód. Kierowcy, którzy tu startowali udowodnili, że najważniejsze są umiejętności i opanowanie. Nawet jadąc małym, czy dużym fiatem lub trabantem można pokazać niezłą technikę - dodaje.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo