Wiosenne żniwa

    /KaT/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Ścinka wierzby na terenie gminy Nowa Dęba potrwa jeszcze przez kilka tygodni.

    Ścinka wierzby na terenie gminy Nowa Dęba potrwa jeszcze przez kilka tygodni. ©K. TAJS

    Ścinka wierzby na terenie gminy Nowa Dęba potrwa jeszcze przez kilka tygodni.

    Ścinka wierzby na terenie gminy Nowa Dęba potrwa jeszcze przez kilka tygodni. ©K. TAJS

    W Cyganach, plantację zalała woda i musieliśmy przerwać wycinkę. Na pola wrócimy, jak tylko podeschnie teren - pokazuje Tadeusz Plaskota, zastępca prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Nowej Dębie K. TAJS

    W Cyganach, plantację zalała woda i musieliśmy przerwać wycinkę. Na pola wrócimy, jak tylko podeschnie teren - pokazuje Tadeusz Plaskota, zastępca prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Nowej Dębie
    (fot. K. TAJS)

    - Dzięki kotłowni energetycznej, opalanej wierzbą energetyczną mieszkania są cieplejsze, a rachunki za ciepło utrzymują się na stałym poziomie - twierdzi Tadeusz Plaskota, zastępca prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Nowej Dębie. W gminie rozpoczęła się wycinka wierzby energetycznej.

    Energetyczne żniwa zakończono już w osiedlu Dęba, gdzie zebrano wierzbę z trzyhektarowego pola. Wycinkę rozpoczęto także w miejscowości Cygany, jednak ze względu na złe warunki pogodowe, prace przerwano. - W tym roku planujemy wyciąć wierzbę z około 11 hektarów - wyjaśnia Tadeusz Plaskota. - W Cyganach plantację zalała woda i musieliśmy przerwać wycinkę. Na pola wrócimy jak tylko podeschnie teren. Niestety, ale zebranej wierzby nie uda nam się wykorzystać w tym sezonie grzewczym. Będzie musiała przeleżeć.

    Do celów energetycznych można wykorzystać wierzbę uprawianą przez trzy lata. Sadzonki młodsze, są co roku przycinane, w celach agrotechnicznych. Do tej pory nowodębskie przedsiębiorstwo zasadziło wierzbę na ponad 80 hektarach. W znacznej mierze obsiano nieużytki, których ze względu na słabą klasę gleb, nie chcą dzierżawić od gminy rolnicy.

    W tym roku planowane są nasadzenia na kolejnych sześciu hektarach. - Zwiększamy nasadzenia, ponieważ życie pokazuje, że jest to bardzo opłacalny materiał grzewczy - dodaje wiceprezes Plaskota. - Mieszkania ogrzewane naszą kotłownią są bardzo ciepłe. Od 2002 roku za metr ogrzewanej powierzchni mieszkańcy płacą niezmiennie 3 złote 35 groszy.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo