Minister dał nadzieję

    Minister dał nadzieję

    /ra/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    W siedmiu podkarpackich szpitalach lekarze nadal trwa strajk, ale został złagodzony. Lekarze w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 już wydają karty zgonu i recepty z kodem kreskowym. Wczoraj minister zdrowia Zbigniew Religa spotkał się w Rzeszowie ze strajkującymi lekarzami oraz dyrektorami szpitali. Po rozmowach obie strony twierdzą, że jest możliwość porozumienia.

    - Spotkanie oceniam bardzo dobrze, widzę wolę porozumienia - powiedział minister. - Popieram żądania lekarzy. Bez zwiększonych nakładów nie ma mowy o reformie służby zdrowia, ani o poprawie sytuacji.

    Dzisiaj w Warszawie minister, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia oraz lekarze z Podkarpacia (występujący w imieniu swoich kolegów z całej Polski) będą zastanawiali się, czy w ramach NFZ można wygospodarować pieniądze na podwyżki.

    - Rozmawiałem z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem o przeznaczeniu co rok 4 mld zł w ciągu czterech najbliższych lat na służbę zdrowia - mówił Zbigniew Religa. - Rozważamy też wprowadzenie częściowej odpłatności, chociaż ja jestem tego przeciwnikiem, ale tak jest we wszystkich krajach europejskich.

    Zdaniem ministra pieniędzy w tej chwili nie ma, ale sytuacja jest wyjątkowa - z jednej strony są słuszne żądania lekarzy, a z drugiej są potrzeby pacjentów.

    - Strajk zakończy się, jeśli uzyskamy 30-procentową podwyżkę i zyskamy zapewnienie rozpoczęcia prac nad nową ustawą o ubezpieczeniach społecznych - zapowiada Zdzisław Szramik, szef Zarządu Podkarpackiego Związku Zawodowego Lekarzy. - Nie powinno być tak, że minister zdrowia jest klientem ministra finansów.

    Protestujący lekarze chcą także, by przeznaczać rocznie sześć procent Produktu Krajowego Brutto na potrzeby służby zdrowia. Minister już odpowiedział, że nie jest to możliwe.

    Wśród uczestników spotkania były rozbieżności co do tego, skąd należy pozyskać pieniądze na podwyżki. Niektórzy uważają, że w Warszawie, inni że w centrali NFZ.

    - Przedstawiłem wyliczenia, ile należy przeznaczyć na podwyżki dla wszystkich Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej - mówi Bernard Waśko, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie. - Dla Podkarpacia jest to około 60 milionów złotych. Wyliczenia te nie obejmują podwyżek dla pielęgniarek.

    Minister Religa zapowiedział, że nie widzi możliwości podniesienia pensji tylko dla lekarzy. Konieczne są też podwyżki dla pozostałego personelu.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo