Będzie dobra szkoła

    Będzie dobra szkoła

    Tomasz GDULA, <a href="mailto:gdula@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>gdula@echodnia.eu</a>; Monika KRĘŻEL, <a href="mailto:krezel@echodnia.eu"

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Nauczyciele z uśmiechem pozdrawiają uczniów, a uczniowie darzą ich zaufaniem. Nikt nikogo nie popycha, nie wyzywa, nie obmawia. To nie sen, ale ideał do którego chcemy dążyć w ramach naszej akcji "Szkoła bez przemocy". Dziś publikujemy jej regulamin.



    - Ten dokument ma za zadanie przywrócić prawdziwe znaczenie słowa kodeks. Przed wojną miało ono ogromną rolę, zapisy były traktowane poważnie oraz respektowane - mówi doktor Anna Giza-Poleszczuk, socjolog, członek Rady Programowej akcji "Szkoła bez przemocy". - Potem niestety uległy degradacji, stały się zbiorami formułek, do których mało kto przywiązywał wagę.

    - Jest ogromna różnica między naszym kodeksem, a tymi, które dziś wiszą w pięknych ramkach na szkolnych korytarzach. Otóż Kodeks Szkoły bez Przemocy jest osadzony w szerokim programie, a nawet ruchu społecznym, który udało się wykreować dzięki zaangażowaniu 20 gazet regionalnych - dodaje Anna Giza-Poleszczuk.



    Wszyscy się szanujemy

    Szkoła jest wspólnotą, w której wszyscy się szanują. Do tego ideału jeszcze bardzo daleko większości polskich podstawówek, gimnazjów i szkół średnich. Czy w ogóle można do niego dorosnąć? - Pierwszy punkt kodeksu jest najważniejszy. W Polsce wspólnoty mamy już w rodzinach i tam wskaźnik patologii jest stosunkowo niski. Nie trzeba układać regulaminów, przewidujących rozwiązania trudnych sytuacji, bo wspólnota reguluje się sama - twierdzi Janusz Czapiński, psycholog społeczny, twórca kodeksu "Szkoły bez przemocy". - W szkole może być tak samo, ale nie jest. Zmianie tego stanu rzeczy ma służyć pierwszy, kluczowy punkt kodeksu. Pozostałe są jego rozwinięciem.

    Zdaniem Janusza Czapińskiego, przemoc da się wyrzucić ze szkół dopiero, kiedy polubią je zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. - Tylko wówczas nauczyciele nie będą zaraz po lekcjach uciekać do domu, ale przystaną jeszcze na trzy minuty, by porozmawiać ze spotkanymi na korytarzu podopiecznymi. Ograniczenie przemocy będzie możliwe, jeśli szkoła stanie się magnesem dla młodzieży, pedagogów, pracowników administracji i rodziców - mówi.



    Mamy sojuszników

    - Szkoła nie jest samotną wyspą. Jest osadzona w konkretnej wsi, dzielnicy, gdzie obok jest osiedle, fabryka, gospodarstwo, sklep czy kościół. Wszystkie te instytucje mogą i powinny współdziałać ze sobą, a tylko współpraca wielu partnerów społecznych da rezultaty przy zwalczaniu agresji w szkole i poza nią - mówi Jacek Michałowski, członek Rady Programowej akcji "Szkoła bez przemocy", dyrektor programowy w Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. - Warto współpracować z administracją osiedla, samorządem lokalnym, ale też koniecznie z lokalnymi organizacjami pozarządowymi, których często szkoły nie zauważają. Jeśli pojawia się poważny problem, trzeba też zwrócić się oczywiście o wsparcie do profesjonalistów, w tym poradni psychologicznych, psychiatrycznych czy policji.

    Taka szkoła to ideał. Nasz kodeks "Szkoły bez przemocy" ma zachęcać, aby nie był kolejnym zbiorem zdań na papierze, lecz żywymi zasadami. Jak stwierdzić, że jedna szkoła jest bezpieczna i wolna od przemocy w stopniu większym niż inna? - Temu służył będzie cały system, który stanowi integralną część programu "Szkoła bez przemocy". W oparciu o niego powstanie ranking szkół. Nie mówiłem o tym dotąd publicznie, ale chcemy, by taka klasyfikacja powstała. To jednak kwestia przyszłości - zdradza Janusz Czapiński.



    O kodeksie w radiu

    Dzisiaj, w piątek, 9 czerwca w radiowej "Jedynce", w audycji "Sygnały Dnia" w godzinach 6-9 będzie można posłuchać o kodeksie "Szkoły bez przemocy", który powstał jako efekt pierwszego etapu ogólnopolskiej akcji prowadzonej od półtora miesiąca w dziennikach regionalnych grupy wydawniczej Polskapresse oraz wydawnictwa Orkla Press Polska.




    Do zobaczenia we wrześniu

    Kończymy pierwszy etap akcji "Szkoła bez przemocy". Drugi etap akcji rozpocznie się konferencją naukową na temat sytuacji w polskich szkołach. Po konferencji zostanie przeprowadzona kampania w dziennikach regionalnych, zachęcająca szkoły do udziału w akcji i wdrażania zasad z kodeksu "Szkoły bez przemocy". Zakończenie pierwszej edycji akcji zaplanowane jest na przełomie lutego i marca 2007 roku.




    Napisz do nas

    W sprawie "Szkoły bez przemocy" skontaktuj się z nami - listy@echodnia.eu. Adres ogólnopolskiej strony internetowej: www.szkolabezprzemocy.pl




    Partnerzy naszej akcji

    Stowarzyszenie Psychoprofilaktyki Szkolnej "Spójrz inaczej", "Jedynka" Polskie Radio, Telewizja Polska.




    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo