Nikt nie chce becikowego

    Nikt nie chce becikowego

    Krzysztof URBAŃSKI <a href="mailto:urbanski@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>urbanski@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Ogłoszenia o pracy w ramach "becikowego" są wszędzie. Między innymi w urzędzie gminy - mówi wójt Ryszard Wolanin.

    - Ogłoszenia o pracy w ramach "becikowego" są wszędzie. Między innymi w urzędzie gminy - mówi wójt Ryszard Wolanin. ©K. Urbański

    - Ogłoszenia o pracy w ramach "becikowego" są wszędzie. Między innymi w urzędzie gminy - mówi wójt Ryszard Wolanin.

    - Ogłoszenia o pracy w ramach "becikowego" są wszędzie. Między innymi w urzędzie gminy - mówi wójt Ryszard Wolanin. ©K. Urbański

    Pod koniec ubiegłego roku o Przecławiu było głośno w całej Polsce, a to za sprawą wójta, który wymyślił własną wersję "becikowego", czyli zasiłku dla rodzin, którym urodziło się dziecko. Ojciec dziecka zamiast pieniędzy miał dostać pracę, lecz jak na razie nikt nie skorzystał z tej oferty.

    Pomysł polegał na tym, by dać pracę ojcom co najmniej na sześć miesięcy z możliwością przedłużenia. Miało to zachęcić młodych ludzi do powiększania rodzin.
    - Pomimo ogłoszeń zamieszczanych w biuletynie zamówień publicznych, na naszej urzędowej tablicy ogłoszeń, a także w mediach i przed gabinetami ginekologicznymi, nie ma chętnych do "becikowej" pracy. Owszem, wiele osób pyta o pracę, ale są to głównie kobiety i to nie spełniające wymogów uchwały - mówi wójt Ryszard Wolanin. Jego zdaniem, głównym powodem braku zainteresowania pracą w ramach "becikowego" są wyjazdy zagranicę. Ludzie wolą nawet z dala od rodziny zarobić dużo większe pieniądze niż oferuje im gmina. - Tego nie mogłem przewidzieć - dodaje wójt.

    Mimo niewielkiego zainteresowania becikowym po przecławsku, oferta wójta wciąż jest aktualna. Do kiedy? Dotąd, dopóki będą nią zainteresowani ojcowie. Wójt podkreśla, że gmina cały czas się rozwija, powstają nowe firmy, które oferują coraz więcej miejsc pracy. - Właśnie dlatego jestem pewien, że zagwarantuję pracę ludziom spełniającym "becikowe" wymagania - uważa wójt. Od marca aż do dzisiaj szef gminy miał w sumie około 50 różnych ofert pracy dla bezrobotnych osób, które mają zostać tatusiami. - W tej chwili mamy kilka miejsc dla kierowców, pracowników magazynowych, ślusarzy, spawaczy oraz sprzedawców - informuje wójt.

    Przypominamy, że do ubiegania się o pracę w ramach beecikowego w gminie Przecław wystarczą dwa zaświadczenia: pierwsze od urzędu pracy o tym, że jest się bezrobotnym, a drugie od ginekologa, potwierdzające, że będzie się tatusiem. I jeszcze dobra wiadomość. Zwiększa się liczba dzieci urodzonych w gminie Przecław. Przez cały 2005 rok przyszło tu na świat 120 maluchów, a w tym roku i to tylko do końca lipca jest ich już ponad 80. Miejmy nadzieję, że ta liczba jeszcze się zwiększy, a do wójta w końcu zaczną się zgłaszać świeżo upieczeni tatusiowie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo