Sztuka siedzenia na rowerze

    Sztuka siedzenia na rowerze

    /Lid/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wybór siodełek jest bardzo duży, to na jakim będzie nam wygodnie zależy od płci i rodzaju jazdy - wyjaśnia Jarosław Wsół, były kolarz zawodowy, współwłaściciel

    Wybór siodełek jest bardzo duży, to na jakim będzie nam wygodnie zależy od płci i rodzaju jazdy - wyjaśnia Jarosław Wsół, były kolarz zawodowy, współwłaściciel specjalistycznego sklepu sportowego "Wsół - Sport". ©A. Piekarski

    Wybór siodełek jest bardzo duży, to na jakim będzie nam wygodnie zależy od płci i rodzaju jazdy - wyjaśnia Jarosław Wsół, były kolarz zawodowy, współwłaściciel

    Wybór siodełek jest bardzo duży, to na jakim będzie nam wygodnie zależy od płci i rodzaju jazdy - wyjaśnia Jarosław Wsół, były kolarz zawodowy, współwłaściciel specjalistycznego sklepu sportowego "Wsół - Sport". ©A. Piekarski

    Siodełko to bardzo istotna część roweru. Po kilku godzinach jazdy zaczynamy dobrze czuć, na czym siedzimy. Siodełko powinniśmy wybierać w zależności od preferowanego przez nas stylu jazdy oraz od płci rowerzysty.

    Dla mężczyzn polecane są siodełka węższe i dłuższe niż dla kobiet. Te bardzo długie i bardzo wąskie są dostosowane do szybkiej zmiany pozycji, potrzebnej jedynie w jeździe wyczynowej. Mają one mało materiału amortyzującego, aby było jak najmniej strat energii.
    Siodełko do jazdy rekreacyjnej powinno być średnio szerokie, a na pewno wygodne. Dla kobiet są siodełka szersze i krótsze niż męskie. Doskonałe mogą się okazać siodełka żelowe, dopasowujące się do indywidualnych kształtów. Podczas długiej jazdy można zastosować sztuczkę odciążającą nasze zbolałe "dolne plecy". Lekko przechylamy siodełko do przodu, przez co ciężar ciała w większym stopniu przenosimy na ręce.

    I jeszcze kilka uwag o siodełku do roweru MTB. Ono nie powinno być zbyt szerokie. Na szlaku bardzo często trzeba przesunąć pośladki za siodło. Na zbyt szerokim jest to trudniejsze, a powrót do normalnej pozycji jeszcze bardziej skomplikowany. Siodło powinno też mieć miękki i szeroki nos. To umożliwia przesuwanie się w przód i tył w zależności od tego, czy trzeba dociążyć czy odciążyć tylne koło. Zwłaszcza dla panów istotne jest, żeby siodełko miało dobrze wyścielony sztywną gąbką nosek. Kiedy na trasie pojawi się ultrastromy podjazd, trzeba przesunąć się do przodu. Wstać nie można, bo koło straci przyczepność, siedzieć w zwykłej pozycji też się nie da, bo przednie koło podrywa się do góry. Pozostaje więc usiąść na czubku siodełka. Główny nacisk spoczywa wtedy na gruczole sterczowym. Sprawa wcale nie jest śmieszna, bo akurat tam biegną pewne dość ważne dla przyszłych ojców przewody.

    A co dla pań? I dla nich są specjalne siodełka. Najważniejszą różnicą w stosunku do zwykłego siodła jest to, że na środku znajduje się wgłębienie wyłożone miękką wkładką z żelu. Zmniejsza ona nacisk na strategiczne miejsca kobiecej anatomii i tym samym siodełko jest wygodniejsze. Modne ostatnio wykończenia kevlarowe skrzydełek siodełka niszczą w zawrotnym tempie spodenki rowerowe. Trzeba skalkulować, co jest droższe: kilka par spodenek czy siodełko.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo