Jak strażak z motocyklistą

    Jak strażak z motocyklistą

    Agata DZIEKAN, <a href="mailto:dziekan@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>dziekan@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Zbigniew Pietras, prezes Stowarzyszenia Quo Vadis Podkarpacie i strażak ochotnik: - Strażacy i motocykliści -   dwie grupy na pozór bez związku. Ale

    Zbigniew Pietras, prezes Stowarzyszenia Quo Vadis Podkarpacie i strażak ochotnik: - Strażacy i motocykliści - dwie grupy na pozór bez związku. Ale jak mówił kapelan Rajdu Katyńskiego, obie grupy łączy pasja. Chodzi tu o ludzi, którzy czymś się w życiu interesują i potrafią wiele poświęcić dla tej swojej pasji. Motocyklistów ze stowarzyszenia łączy też ze stra-żakami podobne podejście do ojczyzny, kultywowanie tradycji, pamięci o polskiej historii. ©A. Dziekan

    Zbigniew Pietras, prezes Stowarzyszenia Quo Vadis Podkarpacie i strażak ochotnik: - Strażacy i motocykliści -   dwie grupy na pozór bez związku. Ale

    Zbigniew Pietras, prezes Stowarzyszenia Quo Vadis Podkarpacie i strażak ochotnik: - Strażacy i motocykliści - dwie grupy na pozór bez związku. Ale jak mówił kapelan Rajdu Katyńskiego, obie grupy łączy pasja. Chodzi tu o ludzi, którzy czymś się w życiu interesują i potrafią wiele poświęcić dla tej swojej pasji. Motocyklistów ze stowarzyszenia łączy też ze stra-żakami podobne podejście do ojczyzny, kultywowanie tradycji, pamięci o polskiej historii. ©A. Dziekan

    Jeden z motocyklistów - chorąży sztandaru - zabiera go z sobą na Rajd Katyński. A. Dziekan

    Jeden z motocyklistów - chorąży sztandaru - zabiera go z sobą na Rajd Katyński.
    (fot. A. Dziekan)

    Przyjaźń między strażakami z powiatu mieleckiego a motocyklistami ze stowarzyszenia, które co roku organizu-je Rajd Katyński przypieczętowana. Strażacy przekazali swoim kolegom strażacki sztandar, a w przyszłym roku ra-zem pozbierają podręczniki do nauki języka polskiego dla Polonii z Ukrainy.

    Skąd przyjaźń między wydałoby się nie związanymi ze so-bą grupami ludzi, wie najlepiej Zbigniew Pietras z Wadowic Górnych.

    Pan Zbigniew jest zapalonym motocyklistą - w 2003 roku z kolegą przemierzył na motorze odległość z Wadowic do Waty-kanu, żeby zawieźć dla Jana Pawła II prezent od mieszkańców regionu. Dlatego zainteresował się działalnością Stowarzysze-nia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński i poszukał kontaktu z prezesem Wiktorem Węgrzynem.

    Motocykliści ze stowarzyszenia od kilku lat pokonują trasę tysięcy kilometrów odwiedzając miejsce na Wschodzie, w któ-rych w czasie wojny zostali zamordowani oficerowie.

    Pana Zbigniewa tym bardziej interesowało to przedsię-wzięcie, że wydarzenia z Ostaszkowa, Starobielska znał z opo-wieści swojego dziadka, któremu udało się przeżyć rosyjską niewolę.

    Motocykliści nie wyruszają w trasę tylko dla samego jej pokonania. Akcentują swoją pamięć dla tamtych wydarzeń i wiozą prezenty dla Polaków żyjących na Białorusi, w Rosji i Ukrainie.

    Zbigniew Pietras postanowił ich wesprzeć. Od 25 lat działa w ochotniczej straży pożarnej, więc właśnie do tej formacji zwrócił się po pomoc.

    Najpierw w kwietniu tego roku strażacy spotkali się z mo-tocyklistami na Jasnej Górze. - Ojcowie paulini byli pod tak du-żym wrażeniem zgromadzenia, że postanowili ogłosić trzecią niedzielę kwietnia jako dzień pielgrzymki obu grup - relacjonuje Zbigniew Pietras.

    W Częstochowie zjawiło się wtedy około 600 strażaków z naszego regionu.

    Wtedy też zrodził się pomysł, żeby przypieczętować przy-jaźń. Strażacy postanowili, że przekażą motocyklistom to, co dla tej formacji jest cenne - sztandar. Do przedsięwzięcia dołą-czyło się Stowarzyszenie Quo Vadis Podkarpacie, którego pre-zesem jest właśnie Zbigniew Pietras.

    Strażacy przekazali sztandar 26 sierpnia przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Wybrali właśnie ten mo-ment, bo w tym dni motocykliści wyruszyli w swój szósty Rajd Katyński.



    Za rok

    W przyszłym roku obie formacje będą gromadzić podręcz-niki dla polskich dzieci na Ukrainie. Jest to inicjatywa cenna, bo od tego roku ukraińska Polonia może już legalnie w szkołach uczyć się języka ojczystego.





    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo