Małgorzata Kożuchowska będzie żoną!

    Małgorzata Kożuchowska będzie żoną!

    Anna SZEWCZYK

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Małgorzata Kożuchowska

    Małgorzata Kożuchowska ©Oko Cyklopa

    Małgorzata Kożuchowska nie miała do niedawna szczęścia do mężczyzn. Ci, których obdarzała uczuciem, okazywali się niegodni miłości pięknej, 35-letniej aktorki. Rok temu jednak zła passa Małgosi skończyła się za sprawą zwykłego chłopaka - Bartłomieja Wróblewskiego.



    To u jego boku gwiazda serialu "M jak miłość" najprawdopodobniej spędzi resztę swojego życia. Podobno Bartek podarował już swojej wybrance pierścionek zaręczynowy.



    Bartek miał oświadczyć się Małgosi w rocznicę ich pierwszego spotkania. Zaprosił ją na romantyczną kolację przy świecach i poprosił o rękę. Aktorka bez wahania powiedziała "tak".
    Teraz oboje szykują się do ślubu. Kiedy się odbędzie? To tajemnica. Gosia i Bartek chcą zawrzeć małżeństwo "po cichu" - bez obecności kamer. Dziś nie chcą nawet przyznać się oficjalnie do tego, że są już po słowie. Świadczy o tym tylko pierścionek, jaki od kilku tygodni lśni na palcu aktorki.



    Bartłomiej Wróblewski to młody dziennikarz TVN, były model. Związek z jedną z najpiękniejszych polskich aktorek udało mu się przez kilka miesięcy utrzymać w tajemnicy nawet przed najbliższymi znajomymi. Przyjaciele Bartka nie zdawali sobie sprawy, że spotyka się z Małgorzatą Kożuchowską. Bomba wybuchła dopiero w styczniu tego roku, kiedy para po raz pierwszy pojawiła się razem publicznie. Byli sensacją gali rozdania Telekamer. Od tamtej pory minęło dziewięć miesięcy...



    - Tak, jesteśmy parą - to jedyne słowa, jakimi Małgorzata Kożuchowska komentuje wszelkie plotki na temat jej i Bartka. Aktorka nic więcej nie zamierza mówić o swoim związku, ale patrząc na nią, nietrudno zgadnąć, że wreszcie czuje się szczęśliwa i jest zakochana.



    W życiu Małgorzaty Kożuchowskiej liczyli się dotąd tylko dwaj mężczyźni - aktor Marcin Dorociński i fotografik Marek Straszewski. Bartłomiej Wróblewski jest pierwszym facetem, z którym Małgosia oficjalnie pokazuje się publicznie po rozstaniu ze Straszewskim. Długo czekała na tę miłość, ale nigdy nie straciła nadziei, że wreszcie spotka mężczyznę, z którym będzie chciała iść przez życie.



    - Miłości nie można zaplanować i wpisać w grafik zajęć - mówi Małgosia. - Miłość albo jest, albo jej nie ma. Lepiej, jeśli jest, bo bez miłości nie umielibyśmy żyć, pracować, śmiać się i płakać. Potrzebujemy jej, jak powietrza i jedzenia. Miłość powoduje, że stajemy się piękniejsi i mądrzejsi, lepsi i bardziej wrażliwi na to, co nas otacza. To najpiękniejsze uczucie na świecie, które kieruje całym naszym życiem, "napędza" je i pozwala nie bać się niczego. Jeśli jest się kochanym, nic innego się nie liczy. Nawet upływający nieubłaganie czas. Ludzie nie znający miłości starzeją się o wiele szybciej od tych kochanych, stają się zgorzkniali, złośliwi, źli. Kiedy widzimy pogodnego, życzliwego i uśmiechniętego człowieka, wiemy, po prostu wiemy, że w jego życiu miłość odgrywa dużą rolę. Na prawdziwą, wielką miłość czeka się czasem bardzo długo.



    Wszystko wskazuje na to, że Małgorzata Kożuchowska wreszcie się doczekała. Bartłomiej Wróblewski jest chyba tym mężczyzną, który poprowadzi ją do ołtarza i da jej to, czego najbardziej pragnie - bezpieczeństwo, spokój i szczęście.



    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo