Wypadek szefa miejskich rajców

    Wypadek szefa miejskich rajców

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Niegroźny wypadek drogowy miał przedwczoraj Lucjan Surowiec, dotychczasowy przewodniczący Rady Miejskiej w Mielcu. Alkomat, który podał mu policjant 0,39 promila alkoholu. Przy drugim pomiarze wyszło jednak już zero. Przy trzecim podobnie.



    Dlatego policja nie będzie prowadzić postępowania dotyczącego prowadzenia auta w stanie po spożyciu alkoholu. - Kiedy w trakcie pomiaru obecności alkoholu w wydychanym powietrzu jest wynik pozytywny, zawsze powtarza się pomiar, taka jest procedura - mówi Wiesław Kluk, rzecznik prasowy Komendy Policji w Mielcu. - Tutaj jednak przy kolejnych próbach było już zero, więc nie ma podstaw do prowadzenia sprawy.



    Wypadek wydarzył się około godziny 20.15 na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Pisarka w Mielcu. Bmw, którym kierował Lucjan Surowiec, zderzyło się z hondą accord. Kierowcom nic się nie stało. Uszkodzone są tylko samochody. Policja jeszcze nie wie, kto zawinił.



    Wiesław Kluk: - Obaj kierowcy twierdzą, że mieli zielone światło. Policja musi przesłuchać świadków.



    Lucjan Surowiec potwierdza, że pierwszy wynik badania był pozytywny. Tylko, że nie było żadnego 0,39 promila, a 0,19 promila. - Gdyby było inaczej, to przecież zabraliby mi od razu prawo jazdy - mówi. Twierdzi, że pojawił się taki wynik, bo wcześniej użył środka do odświeżania oddechu. Dopowiada: - Policjant, który był na miejscu, sam wziął ode mnie ten środek. Jemu wyszło 0,4 promila. To się zdarza.



    Surowiec zapewnia, że był trzeźwy. Zaraz po stłuczce sam wezwał policję.

    Wiesław Kluk wyjaśnia: - Owszem, było 0,19, tylko, że to było 0,19 miligrama alkoholu na decymetr sześcienny. To inny sposób przedstawiania zawartości alkoholu. Te 0,19 równa się jednak 0,39 promila.



    Przed sąd

    Lucjan Surowiec stanie wkrótce przed sądem oskarżony o składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o fikcyjnym przestępstwie. Ciąży na nim też zarzut jazdy w stanie nietrzeźwym. W kwietniu tego roku bmw Surowca zatrzymał na ulicy przypadkowy kierowca, widząc, że auto jedzie zygzakiem. Chociaż kierujący bmw uciekł z samochodu, interweniujący rozpoznał później właśnie w Lucjanie Surowcu mężczyznę z bmw.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo