Mąż i żona w radzie miasta

    Mąż i żona w radzie miasta

    Wioletta WOJTKOWIAK, <a href="mailto:wojtkowiak@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>wojtkowiak@echodnia.eu</a>; /KaT/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Iwona i Dariusz Kołkowie, pierwsze małżeństwo w Ra-dzie Miasta Tarnobrzega.

    Iwona i Dariusz Kołkowie, pierwsze małżeństwo w Ra-dzie Miasta Tarnobrzega. ©M. Radzimowski

    Iwona i Dariusz Kołkowie, pierwsze małżeństwo w Ra-dzie Miasta Tarnobrzega.

    Iwona i Dariusz Kołkowie, pierwsze małżeństwo w Ra-dzie Miasta Tarnobrzega. ©M. Radzimowski

    Blok popierający prezydenta Jana Dziubińskiego zdecydowanie wygrał wybory do Rady Miasta Tarnobrzega. W Nowej Dębie sensacyjna wygrana Wiesława Ordona, nowego burmistrza.



    W nowej, 21-osobowej radzie zasiądzie siedmiu radnych Tarnobrzeskiego Porozumienia Prawicy, sześciu z Prawa i Sprawiedliwości, pięciu z Platformy Obywatelskiej. Lewicowy komitet Ratujmy Tarnobrzeg ma tylko trzy mandaty.



    RADNA ŻONĄ RADNEGO



    Skład nowej rady budzi ogromne emocje. Tylko siedmiu radnych było w poprzedniej kadencji, reszta to nowicjusze lub przypominający się radni.



    Największą niespodzianką jest fakt, że wśród nowych radnych znalazło się małżeństwo. Przedsiębiorcy Iwona i Dariusz Kołkowie z Platformy Obywatelskiej. On zdobył 400 głosów (drugi wynik w mieście), ona 331 i będzie jedną z dwóch kobiet w radzie miasta. Mandat otrzymała także Barbara Kłeczek z Prawa i Sprawiedliwości.

    - Nie mamy dzieci, nie wiążą nas żadne etaty. Pracujemy we własnych firmach, możemy tak rozłożyć obowiązki, żeby nie kolidowały z pracą w samorządzie - zapewnia szczęśliwy Dariusz Kołek.



    DWÓCH TADEUSZÓW ZYCHÓW



    Zawiedzeni są sympatycy kandydującego z list Platformy Obywatelskiej historyka Tadeusza Zycha. Były przewodniczący rady miasta zdobył niemało, bo 290 głosów, ale nie wszedł do rady. Tak się złożyło, że w okręgu na Serbinowie Platformie przypadł jeden mandat i przechwycił go właśnie Dariusz Kołek.



    Tak, jak w przedostatniej kadencji w radzie jest znów dwóch Tadeuszów Zychów. Po czteroletniej przerwie mandat zdobył lekarz Tadeusz Zych oraz Tadeusz Zych, przedsiębiorca, właściciel spółki "Santa-Eko".



    REKORDZIŚCI



    Jeśli chodzi o poparcie wyborców, absolutnym rekordzistą w mieście jest Marian Kołodziej, przewodniczący osiedla Mokrzyszów. Zdobył 560 głosów.



    Rekordzistą jest też kawaler orderu uśmiechu Stanisław Uziel, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Zdobył 366 głosów, najwięcej na swojej liście w okręgu trzecim.

    Mandat radnego zdobył także Norbert Mastalerz, lider komitetu Ratujmy Tarnobrzeg, główny rywal prezydenta Dziubińskiego do prezydenckiego stołka. Obydwaj mieli bardzo wysokie poparcie.



    Okazało się, że radnym można zostać mając 115 głosów. Z takim wynikiem wszedł do rady Jurand Lubas.



    WYRZUCONY Z PRACY ZOSTAŁ BURMISTRZEM



    W Nowej Dębie sensacyjna wygrana. Wiesław Ordon, po 12 latach pracy w nowodębskim samorządzie, który na trzy miesiące przed wyborami został zwolniony z pracy przez burmistrza Józefa Czekalskiego wraca jako... nowy burmistrz.



    Ordon przez ostatnie 12 lat piastował stanowisko sekretarza gminy. Niestety, musiał odejść z pracy, po tym, jak przyznał się swojemu przełożonemu Józefowi Czekalskiemu, że będzie ubiegał się na fotel gospodarza miasta. Burmistrz nie widział możliwości, aby w okresie kampanii wyborczej pracować ze swoim głównym rywalem. Wręczył mu wypowiedzenie w trybie natychmiastowym.



    Trzy miesiące przerwy w pracy Wiesław Ordon wykorzystał na spotkania z mieszkańcami, które okazały się bardzo owocne, co pokazały wyniki niedzielnych wyborów. Zdystansował swoich kontrkandydatów już w pierwszej turze głosowania. Poparło go 5142 osób, jego przeciwnika Józefa Czekalskiego 1602 wyborców, a Marię Mroczek 468 osób.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo