Ile zarobią zwycięzcy wyborów

    Ile zarobią zwycięzcy wyborów

    Wioletta WOJTKOWIAK <a href="mailto:wojtkowiak@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>wojtkowiak@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na nowych włodarzy czekają nie tylko obowiązki, ale też dobre wynagrodzenie i przywileje - na przykład służbowa "komórka" z dużym limitem i samochód z kierowcą.

    Prezydent Rzeszowa zarabiał miesięcznie 10.892 złote brutto. Mógł rozmawiać ze służbowej "komórki" aż do 500 złotych.



    Na północnym Podkarpaciu wciąż najbardziej opłaca się sprawowanie urzędu prezydenta Tarnobrzega. Jego pensja wyniosła pod koniec kadencji 10.684 złote brutto. Ma telefon komórkowy z limitem 300 złotych.



    Natomiast prezydenci większych miast zarobią trochę mniej. Prezydent Mielca weźmie 10.438 złotych brutto i darmowe rozmowy przez "komórkę" do "rozsądnej granicy". 10.200 złotych brutto zarobi prezydent Stalowej Woli i może rozmawiać za darmo przez telefon komórkowy do 300 złotych.



    Po podwyżce sprzed półtora roku burmistrz Nowej Dęby zarabiał 7950 złotych brutto. W Nisku ostatnia pensja włodarza wyniosła 7560 złotych, a burmistrz miał też 111 złotych do przegadania służbową "komórką". Burmistrz Kolbuszowej pobierał 7300 złotych i mógł prowadzić darmowe rozmowy przez 150 minut.



    Dla porównania, w Gorzycach, dużej gminie wiejskiej w powiecie tarnobrzeskim, wynagrodzenie wójta było wyższe od burmistrzowskiej pensji. Wyniosło 7800 złotych, a limit rozmów w służbowym telefonie 200 złotych.

    Wioletta WOJTKOWIAK wojtkowiak@echodnia.eu

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo