Pierwsze dzieci w 2007 roku

    Pierwsze dzieci w 2007 roku

    Marcin Radzimowski, Zdzisław SUROWANIEC, Sławomir CZWAL

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jeszcze w sali porodowej mała Julcia i jej rodzice.

    Jeszcze w sali porodowej mała Julcia i jej rodzice. ©Z. Surowaniec

    Jeszcze w sali porodowej mała Julcia i jej rodzice.

    Jeszcze w sali porodowej mała Julcia i jej rodzice. ©Z. Surowaniec

    Personel oddziału położniczego szpitala w Tarnobrzegu miał bardzo pracowity wczorajszy poranek. Pierwszego stycznia na świat przyszło tutaj aż troje dzieci - sami chłopcy... W Stalowej Woli pierwsza w Nowym Roku urodziła się Julia, a w Nisku Iga Amelia.



    Pierwszym tegorocznym dzieckiem urodzonym w Tarnobrzegu jest mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. O godzinie 7.40 na świat przyszedł syn Moniki Wyrazik z Koprzywnicy w powiecie sandomierskim. Ważył 3,9 kg i mierzył 58 cm długości. - Będzie miał na imię Hubert albo Filip, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - mówi szczęśliwa mama. - To mój drugi syn.



    Pół godziny później w tarnobrzeskim szpitalu odbierano kolejny poród. Także tym razem nie był to jeszcze obywatel Tarnobrzega. Synka urodziła Ewa Winiarska ze Świniar w powiecie sandomierskim, dziecko ważyło 3,7 kg i miało 54 cm długości. Na świat przyszło dokładnie o godzinie 8.15.



    - Na tarnobrzeżanina czekaliśmy do godziny 10.40. To był poród rodzinny - wyjaśnia Janusz Michałeczko, lekarz ginekolog.



    Pierwszym mieszkańcem Tarnobrzega urodzonym w 2007 roku jest Piotruś Siudak. W chwili narodzin ważył 2,7 kg i miał 52 cm długości. To pierwsze dziecko państwa Katarzyny i Jarosława.



    JULCIA



    Dopiero po godzinie 13 w szpitalu w Stalowej Woli przyszło na świat pierwsze dziecko. Dziewczynka będzie mieć na imię Julia.



    Mama ma na imię Ewa, a tato Adam. Mieszkają w Tarnobórze koło Nowej Sarzyny i wybrali na poród właśnie szpital w Stalowej Woli. - Bo przeczytałam w gazecie ranking, że w tym szpitalu są bardzo dobre warunki do porodu - powiedziała pani Ewa.



    Przy "rozwiązaniu" był jej mąż. - Poród trwał dwanaście godzin - powiedział uśmiechnięty i zadowolony, że wszystko skończyło się szczęśliwie i Julcia jest zdrowa. Z rodzicami i maleństwem spotkaliśmy się na chwilę po porodzie, kiedy jeszcze przebywali w sali porodów.



    IGA AMELIA



    Iga Amelia Kata urodziła się wczoraj w niżańskim szpitalu pięć minut przed godziną dwunastą. - Sama urodziłam się w Nisku i tu chciałem urodzić swoje dziecko - mówi Magdalena Kata ze Stalowej Woli, szczęśliwa mama. - Maleństwo waży 3 kilogramy. W domu czekająś na nas tato oraz sześcioletni Dominik. Już wcześniej wiedzieliśmy, że będzie to dziewczynka i wspólnie z mężem wybraliśmy jej imię.



    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo