Sanitariusze poszli do sądu

    Sanitariusze poszli do sądu

    Agata DZIEKAN <a href="mailto:dziekan@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>dziekan@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Robert Stela spodziewa się, że już w piątek sąd pracy rozstrzygnie sprawę ze zwolnieniami.

    Robert Stela spodziewa się, że już w piątek sąd pracy rozstrzygnie sprawę ze zwolnieniami.

    Robert Stela spodziewa się, że już w piątek sąd pracy rozstrzygnie sprawę ze zwolnieniami.

    Robert Stela spodziewa się, że już w piątek sąd pracy rozstrzygnie sprawę ze zwolnieniami.

    O wyniku sporu w mieleckim pogotowiu być może zadecyduje sądowy wyrok. Trzej sanitariusze, którzy otrzymali wypowiedzenia z pracy od szefa stacji, zgłosili pozwy do sądu pracy.



    Pod koniec zeszłego roku dyrektor pogotowia Zbigniew Bober ogłosił zamiar zwolnienia 11 sanitariuszy. Oświadczył, że wraz z wejściem w życie od nowego roku ustawy o ratownictwie medycznym w pogotowiu nie będą mogli pracować ludzie, którzy nie mają odpowiedniego wykształcenia medycznego.



    Pracownicy pogotowia (wśród protestujących znaleźli się nie tylko zwalniani ludzie, ale także osoby, którym z racji uzyskania wcześniej kwalifikacji ratownika medycznego utrata pracy nie grozi) stanęli na stanowisku, że dyrektor źle interpretuje przepisy. Ich zdaniem sanitariusze mogą pracować w pogotowiu jeszcze do końca 2010 roku. Te cztery lata to okres przejściowy, w trakcie którego mogą uzupełnić wykształcenie.



    Dyrektor wręczył jednak trzymiesięczne wypowiedzenie trzem sanitariuszom. Mówi, że wobec pozostałych też chce zastosować tę samą procedurę, ale nie może, bo są na zwolnieniach chorobowych.



    Sanitariusze z wypowiedzeniami zgłosili pozwy do sądu. Domagają się przywrócenia do pracy. Pierwsza rozprawa odbyła się pod koniec grudnia. Sąd przesłuchał strony. - My przedstawiliśmy sądowi między innymi, opinię z Ministerstwa Zdrowia, która wyraźnie mówi, że jest okres przejściowy do końca 2010 roku. Sama ustawa o ratownictwie medycznym nie daje żadnych powodów do przeprowadzania zwolnień sanitariuszy - mówi Robert Stela, jeden ze zwalnianych pracowników.



    Kolejna rozprawa wyznaczona jest na najbliższy piątek. Robert Stela spodziewa się, że powinien wtedy zapaść wyrok.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo