Liczyli ciąże uczennic

    Liczyli ciąże uczennic

    Paulina Strojna

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Młodzież uczy się na przedmiocie wychowanie do życia w rodzinie, jaki wiek jest odpowiedni do zajścia w ciążę.

    Młodzież uczy się na przedmiocie wychowanie do życia w rodzinie, jaki wiek jest odpowiedni do zajścia w ciążę. ©P. Strojna

    Na polecenie ministra dyrektorzy szkół ustalili liczbę dziewcząt, które zaszły w ciążę w latach 2004-2006.
    Młodzież uczy się na przedmiocie wychowanie do życia w rodzinie, jaki wiek jest odpowiedni do zajścia w ciążę.

    Młodzież uczy się na przedmiocie wychowanie do życia w rodzinie, jaki wiek jest odpowiedni do zajścia w ciążę. ©P. Strojna

    Dyrektorzy szkół w naszym regionie sumiennie wywiązali się z polecenia ministra edukacji. Opisali, w jaki sposób prowadzą lekcje wychowania do życia w rodzinie. Ustalili także liczbę dziewcząt, które zaszły w ciążę w latach 2004-2006.

    W tarnobrzeskim Gimnazjum numer 1 rok temu uczennica trzeciej klasy zaszła w ciążę. Szkoła bardzo jej pomogła w tej trudnej sytuacji.

    INDYWIDUALNY TOK NAUCZANIA, POMOC

    Przed rozwiązaniem miała nauczanie indywidualne, bez przeszkód skończyła szkołę. - Nauczyciele zorganizowali także zbiórkę ubranek dla dziecka - mówi Elżbieta Świestowska, zastępca dyrektora w gimnazjum. - Szkoły powinny pomagać młodzieży w takich przypadkach.

    W każdej szkole, począwszy od podstawówki, kończąc na liceum uczą się dziewczyny w ciąży. W Gimnazjum numer 2 w Tarnobrzegu cztery lata temu był taki przypadek. - W tych latach, które obejmuje ankieta nie było uczennicy w ciąży. Jednak wcześniej uczyła się tu taka dziewczyna - tłumaczy Grzegorz Kokoszka, dyrektor gimnazjum.

    Podobnie w Zespole Szkół Ogólnokształcących numer 1 w Mielcu, gdzie przed 2004 rokiem uczennica zaszła w ciążę. - Miała wtedy nauczanie indywidualne w klasie maturalnej - mówi Zbigniew Zieliński, dyrektor zespołu szkół. - To już nie te czasy, kiedy skreśla się młode, przyszłe mamy. Trzeba je wspierać oraz im pomagać.
    Ankieta dotyczyła także nauczania przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. - Ministerstwo chce sprawdzić, w jaki sposób jest realizowany ten przedmiot oraz czy wychowawcy przygotowują młodzież do tej ważnej funkcji w społeczeństwie - mówi Grzegorz Kokoszka.

    TYLKO PO CO??

    Dyrektorzy z naszego regionu profesjonalnie potraktowali sprawę. - Ministerstwo nakazało wypełnić ankiety, trzeba to zrobić - mówią. Jednak większość szkół w kraju jest zbulwersowana pomysłem liczenia ciężarnych uczennic. Czy to było konieczne? - Przecież miasto posiada statystyczny wskaźnik wieku kobiety, która rodzi dziecko - kwituje Elżbieta Świestowska.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo