Mama ma prawa

    Anna NIEDZIELSKA niedzielska@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy.

    Pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy.

    Kobiety w ciąży nie można zwolnić, a młodej matki wysłać w delegację.
    Pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy.

    Pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy.

    - Kobieta, która dowie się o tym, że jest w ciąży, powinna o tym jak najszybciej powiadomić pracodawcę. Zgodnie z prawem będzie ona chroniona przed rozwiązaniem stosunku pracy, a na dodatek pracodawca ma jej stworzyć odpowiednie dla zdrowia przyszłej mamy i dziecka warunki pracy.

    Ciężarna pracownica zatrudniona na czas nieokreślony chroniona jest przed zwolnieniem z pracy. Także panie zatrudnione na czas określony lub na okres próbny nabywają dodatkowych praw, bo jeżeli rozwiązanie umowy o pracę miałoby nastąpić po upływie trzeciego miesiąca ciąży, okres zatrudnienia przedłuża się do czasu porodu. Umowę z kobietą w ciąży można rozwiązać tylko w sytuacji likwidacji lub upadłości pracodawcy albo z przyczyn dyscyplinarnych.

    W ODPOWIEDNICH WARUNKACH

    Zgodnie z kodeksem pracy ograniczenia dotyczą także wypowiedzenia warunków pracy lub płacy. Pracodawca nie ma prawa zaproponować przyszłej mamie mniejszego wynagrodzenia za wykonywanie lżejszej pracy, bo wtedy przysługują jej dodatki wyrównawcze. Nie wolno jej pracować w systemie 12-godzinnym i na nocnych dyżurach. - Pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy.

    Oznacza to, że nie może ona dźwigać ciężkich rzeczy czy siedzieć dłużej niż cztery godziny na dobę przy komputerze. Jeśli pracodawca nie jest w stanie zorganizować jej takich warunków, powinien zwolnić ją z obowiązku świadczenia pracy przy zachowaniu wynagrodzenia - mówi Barbara Kaszycka z Państwowej Inspekcji Pracy. - W praktyce niestety bardzo często pracodawcy sami namawiają przyszłe mamy na pójście na zwolnienie lekarskie.

    URLOP PO PORODZIE

    Mamie, która urodziła pierwsze dziecko przysługuje 18 tygodni płatnego urlopu macierzyńskiego, a jeśli jest to drugi potomek - 20 tygodni. W przypadku ciąży mnogiej, np. bliźniaków, urlop ten trwa 28 tygodni. Później mama lub ojciec dziecka ma prawo do trzech lat urlopu wychowawczego, który trzeba wykorzystać do ukończenia przez dziecko czterech lat.

    Jest on jednak bezpłatny, ale wlicza się do stażu pracy (tylko osoby o niskich dochodach mogą starać się o specjalny zasiłek urlopowy w placówkach pomocy społecznej). - Jeśli mama wróci do pracy po urlopie macierzyńskim przysługują jej w czasie ośmiogodzinnego dnia pracy dwie przerwy po 45 minut na karmienie dziecka.

    Ma także w roku dwa dodatkowe płatne dni wolne, tak zwanej opieki nad dzieckiem, aż do ukończenie przez nie 14 roku życia - dodaje Barbara Kaszycka. Mama dziecka nie mającego czterech lat musi także wyrazić zgodę na wysyłanie jej w delegację, dodatkowe dyżury i prace po godzinach. Jeśli się nie zgadza, pracodawca nie może jej ich zlecić.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo