Grypa zaatakowała

    Grypa zaatakowała

    Paulina Strojna tarnobrzeg@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na oddziale konsultacyjno-leczniczym w tarnobrzeskim szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach do lekarza. Najczęściej na grypę chorują osoby st

    Na oddziale konsultacyjno-leczniczym w tarnobrzeskim szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach do lekarza. Najczęściej na grypę chorują osoby starsze. ©P. Strojna

    Zatłoczone przychodnie, apteki i oddziały w szpitalach. Wirus grypy znów zaczyna się rozwijać.
    Na oddziale konsultacyjno-leczniczym w tarnobrzeskim szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach do lekarza. Najczęściej na grypę chorują osoby st

    Na oddziale konsultacyjno-leczniczym w tarnobrzeskim szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach do lekarza. Najczęściej na grypę chorują osoby starsze. ©P. Strojna

    Lekarze przestrzegają przed zdradliwą pogodą, która sprzyja mnożeniu się bakterii.
    - Nie mogę się pozbierać od wczoraj. Kaszlę, mam katar. Domowe leczenie nie pomaga, dlatego zarejestrowałam się do lekarza - mówi Edyta Działa z Tarnobrzega, która czeka w długiej kolejce do lekarza.

    NAJCZĘŚCIEJ LUDZIE STARSI
    Na oddziale internistycznym w tarnobrzeskim szpitalu o 10 procent zwiększyła się liczba pacjentów chorych na grypę w ostatnich tygodniach.
    Lekarze tygodniowo przyjmują około 20 osób. Chorują głównie starsze osoby. - Najwięcej pacjentów to ludzie starsi. Najczęściej chorują na zapalnie płuc - mówi Grzegorz Elbe, ordynator oddziału internistycznego w tarnobrzeskim szpitalu. - To wynika z lekkiej zimy. W taką pogodę wirusy szybko i łatwo się rozwijają.

    W aptekach kolejki. Chorzy zaopatrują się w leki. Często próbują leczyć się sami. - Radzą się nas co mają kupić, lecz my wysyłamy ich do lekarza. Same syropy, czy witaminy na grypę nie pomogą - tłumaczy Iza, farmaceuta z Tranobrzega. - Za jakiś czas wracają z receptami.

    W KOLEJCE DO LEKARZA
    W przychodniach także nie brakuje pacjentów. Ludzie czekają po kilka godzin na wizyty. - W poniedziałek przyjąłem 60 pacjentów. Podejrzewam, że to przez ochłodzenie i mróz, które były w zeszłym tygodniu - mówi Janusz Kamiński, lekarz internista z Tarnobrzega. Ludzie między innymi nie ubierali się ciepło, bo byli przyzwyczajeni do "przedwiośnia".

    W Stalowej Woli mieszkańcy też chorują na grypę, ale nie tak licznie. - Zgłaszają się osoby z zakażonymi górnymi drogami oddechowymi. Grypa jeszcze nas nie zaatakowała, bo mamy niewiele takich chorych - mówi Alicja Sakowska, oddziałowa pielęgniarka na oddziale ratunkowym w Powiatowym Szpitalu Specjalistycznym w Stalowej Woli.
    Podobnie w Mielcu. Do przychodni przychodzą pacjenci z grypą, ale nie ma ich tak bardzo wielu. - Mieszkańcy chorują na grypę, ale nie aż tak jak w Tarnobrzegu - kwituje internista z Mielca.

    Lekarze radzą, żeby w tym niebezpiecznym dla zdrowia okresie jeść dużo naturalnych witamin i odpowiednio się ubierać. Nie wolno zapominać o tym, że jest luty i trzeba nosić ciepłe ubrania. Jednak przegrzanie się może być przyczyną choroby.
    - Należy spożywać dużo owoców, warzyw. Trzeba ciepło się ubierać. Najważniejsze jest to, żeby unikać dużych skupisk ludzi oraz nie spacerować na wietrze - kwituje ordynator.

    BĄDŹ CIERPLIWY
    Chorzy na grypę muszą uzbroić się w cierpliwość. Z czasem choroba przechodzi, trzeba ją tylko łagodzić lekami. - Na grypę najlepszy jest czas. Przez ten okres należy zażywać leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe, preparaty na bazie witamin i skonsultować się z lekarzem - tłumaczy Janusz Kamiński.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo