Jak ochronić PIN przed złodziejem?

    Jak ochronić PIN przed złodziejem?

    Michał NOSAL, nosal@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kategorycznie nie wolno nosić PIN w tym samym miejscu do karty płatniczej.

    Kategorycznie nie wolno nosić PIN w tym samym miejscu do karty płatniczej. ©archiwum

    Co zrobić, aby podwójnie nie stracić na jednej kradzieży karty.
    Kategorycznie nie wolno nosić PIN w tym samym miejscu do karty płatniczej.

    Kategorycznie nie wolno nosić PIN w tym samym miejscu do karty płatniczej. ©archiwum

    Kart bankomatowych używa coraz więcej osób. To dobra ochrona pieniędzy przed złodziejami - przyznają policjanci, ale pod warunkiem, że nie damy rabusiowi okazji, aby razem z kartą ukradł nam numer PIN do niej.

    - Żeby karta była bezpieczna, bierzmy ją ze sobą tylko wtedy, gdy mamy zamiar zrobić z niej użytek - radzi Stanisław Sekuła, naczelnik sekcji prewencji tarnobrzeskiej policji.

    Nigdy i pod żadnym pozorem nie przypinajmy do karty, ani nie zapisujmy na niej (takie przypadki się zdarzają!) numeru PIN, pozwalającego wypłacić gotówkę.
    - Odnotowaliśmy niejeden przypadek, gdy złodzieje odwiedzali bankomat i robili użytek ze znalezionego w skradzionych rzeczach PIN - u, po tym, jak w ich ręce wpadły portfel czy torebka - przyznaje Karolina Sot, oficer prasowy kieleckiej policji.

    - Ważne jest również, aby nie nosić wszystkich kart w jednym miejscu. Nie robiąc tego, zmniejszamy ryzyko - dodaje January Majewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
    W jaki sposób poradzić mogą sobie osoby, którym zapamiętanie numeru sprawia kłopot i chciałyby go przy sobie mieć?
    - Najprostszym sposobem jest zapisanie PIN - u na ręce, w miejscu z którego będziemy mogli go zetrzeć po tym, jak przestanie być potrzebny. Kto numer zapisał na karteczce, może przypiąć ją po wewnętrznej stronie ubrania. Złodziej nie zabierze go nawet, jeśli ukradnie kartę - mówi Karolina Sot.

    Skutecznym rozwiązaniem może okazać się zapisanie PIN - u w kalendarzyku czy "komórce" jako części numeru telefonu do jakiejś fikcyjnej osoby. Tak abyśmy tylko my wiedzieli, że na przykład cztery ostatnie cyfry numeru, to kod potrzebny nam przy bankomacie.

    - A jeśli już straciliśmy i kartę, i PIN, to jak najszybciej zgłośmy to do banku. Jeśli nie znamy numeru telefonu pod jakim moglibyśmy to zrobić, odwiedźmy najbliższą komendę. Policjanci pomogą - uzupełnia Stanisław Sekuła.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo