Mały kopacz atakuje

    Mały kopacz atakuje

    Marek Maciągowski maciagowski@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    W ciągu dnia kret może usypać nawet 70 kopców!

    W ciągu dnia kret może usypać nawet 70 kopców! ©archiwum

    Sposobów na pozbycie się kreta z działki jest sto. Rzecz w tym, że nie wiadomo, który jest skuteczny.
    W ciągu dnia kret może usypać nawet 70 kopców!

    W ciągu dnia kret może usypać nawet 70 kopców! ©archiwum

    Krety i nornice ryją nasze działki i trawniki jak chcą i kiedy chcą. Szczególnie wiosną liczba krecich kopców rośnie w zastraszającym tempie. Co tu dużo mówić - zryty trawnik czy rabatka wkurza i wtedy najchętniej od razu ukatrupilibyśmy czarnego intruza.

    Musimy się więc kreta pozbyć. Jak? Sposobów na pozbycie się kreta z działki jest sto, ale który jest skuteczny - nie wiadomo. Czego to już nie próbowano: zalewania kreta wodą, wpuszczania dymu lub trujących gazów do kretowisk, zastawiania na kreta pułapek, czatowania z łopatą, wypłaszania kreta z nory, wysadzania kretowisk w powietrze. Wszystkie okazywały się mało skuteczne. Jaki więc mamy arsenał środków do walki z czarnym gościem?

    Mogą być sprzymierzeńcami

    Mogą być sprzymierzeńcami


    Pamiętajmy, że krety są pod ochroną, więc nie wolno ich zabijać, choć ustawa dopuszcza walkę z nimi na działkach, w szkółkach i ogrodach. A poza tym to zwierzęta także pożyteczne, więc zanim wyruszymy z nimi na wojnę warto pomyśleć, czy czasem nie są to nasi działkowi sprzymierzeńcy. Kret lubi bowiem owady, pędraki i larwy żerujące na uprawach. Zje dżdżownice, ślimaka, pająka, turkucia podjadka, młodą mysz, żabę czy nornika. Ale żeby je złapać drąży podziemne tunele albo biega podziemnymi chodnikami w poszukiwaniu zdobyczy. W ciągu godziny potrafi wykopać 12-13 m nowego tunelu, a w ciągu dnia usypać nawet 70 kopców.



    ODSTRASZANIE
    Ogrodnicy radzą, by kreta straszyć i obrzydzać mu życie dotąd, aż wyniesie się z naszej działki. Trzeba do tego cierpliwości. Krety nie lubią dziwnych hałasów. Można więc powbijać w ziemię stalowe pręty i zamontować terkoczące wiatraki, np. z plastikowych butelek, a lepiej z puszek po piwie, które obracając się na wietrze, będą przekazywały drgania w głąb ziemi.
    W sklepach ogrodniczych można kupić odstraszacze zasilane bateriami lub ogniwami solarnymi. Emitują przykre dla kreta ultradźwięki. Kosztują 60-200 zł, ale wiele osób mówi, że świeży kopiec kret potrafi usypać tuż obok takiego odstraszacza. Dlaczego? Bo krety z czasem przyzwyczajają się do dźwięków.
    OBRZYDZANIE ŻYCIA
    Ta metoda polega na wykorzystaniu faktu, że kret nie znosi smrodu. Do krecich korytarzy działkowicze wlewają więc gnojówkę, wywar z liści czarnego bzu, czosnku lub gałązek żywotnika. W otwory pod kopcami można wkładać liście tychże roślin, a także, co jest popularnym sposobem. Ludowe sposoby na kreta to wkładanie do tuneli kawałków śledzia, skórek cytryny, pociętych gałązek tui oraz suszonej lub świeżej mięty.
    Możemy też sięgnąć po bardziej nowoczesne odstraszacze zapachowe, tzw. repelenty. Do wyboru mamy przede wszystkim preparaty chemiczne, zawierające substancje drażniące węch kreta i zmuszające go do przeniesienia się na inne terytorium (np. kretol). Możemy też użyć karbidu - bryłki wkładamy do kilku dołków, polewamy wodą i zasypujemy.
    PUŁAPKI
    Pod ziemią w krecim tunelu (najłatwiej znaleźć go w pobliżu kopca), można zamontować gotowe kretołapki. Taka łapka kosztuje około 20 złotych. Mają one wejścia po obu stronach na zapadki. Musimy jednak pułapki codziennie sprawdzać. Kret ginie zwykle po 10 godzinach i strasznie śmierdzi. Ta metoda ma tę wadę, że musimy iść ze złapanym kretem na spacer i wypuścić go daleko od naszej posesji.
    PRZYRODA
    Są też naturalne strachy na kreta, a mianowicie rośliny, których te zwierzaki nie lubią. Doświadczeni ogrodnicy radzą, by na granicy ogrodu posadzić silnie pachnące rośliny, np. łobodę, aksamitki i bazylię czy miętę, a także komosę czerwoną. Warto uprawiać też wilczomlecz, czosnek i szachownicę cesarską. Naturalną metodą jest też wykorzystanie cebulek przeciw kretom zwanych SORK. Jak głoszą legendy, szwedzcy farmerzy odkryli sposób, by zlikwidować problem kretów na obszarach upraw. Stworzyli ekstrakt roślinny, którym nasączyli cebulki. Metoda ta przetrwała do dzisiaj w postaci produktu SORK. Cebulki po posadzeniu wydzielają delikatną woń, nie wyczuwalną dla człowieka, ale na tyle nieprzyjemną dla kretów, że trzymają się one z dala od terenów, na których cebulki się znajdują. Produkt w 100 proc. naturalny, nieszkodliwy dla człowieka, a cebulki można sadzić cały rok na każdym rodzaju ziemi. Działają dwa lata. Koszt - około 15 złotych.
    NAJLEPIEJ NIE WPUŚCIĆ
    Najlepszym sposobem na kreta jest po prostu niewpuszczanie go na własne podwórko. Skuteczną barierę stanowi głęboka podmurówka ogrodzenia. Ale jest ona dość kosztowna. Można też wkopać wzdłuż płotu ocynkowaną siatkę o drobnych oczkach na głębokość ok. 60 cm albo wykopać głęboki rowek i zasypać go gruzem - krety nie znoszą kamienistego podłoża.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo