Strażnicy dyscyplinują kolejarzy

    Strażnicy dyscyplinują kolejarzy

    Agata Dziekan dziekan@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Strażnicy miejscy nakazali właścicielowi terenu otaczającego magazyny przy dworcu kolejowym wyciąć chaszcze i pozbierać śmieci. Ma czas do końca mie

    Strażnicy miejscy nakazali właścicielowi terenu otaczającego magazyny przy dworcu kolejowym wyciąć chaszcze i pozbierać śmieci. Ma czas do końca miesiąca. ©A. Dziekan

    Pod groźbą mandatów szefowie kolejowych spółek zarządzają wielkie sprzątanie w Mielcu.
    Strażnicy miejscy nakazali właścicielowi terenu otaczającego magazyny przy dworcu kolejowym wyciąć chaszcze i pozbierać śmieci. Ma czas do końca mie

    Strażnicy miejscy nakazali właścicielowi terenu otaczającego magazyny przy dworcu kolejowym wyciąć chaszcze i pozbierać śmieci. Ma czas do końca miesiąca. ©A. Dziekan

    Straż Miejska w Mielcu zna nazwiska osób na stanowiskach kierowniczych, które personalnie odpowiadają za porządek na terenie mieleckiego dworca PKP i wzdłuż torów. I zagroziła im mandatami, jeśli nie zadbają o zlikwidowanie nieporządku. Są już efekty.

    Niecodzienna akcja strażników miejskich w Mielcu. Strażnicy, którzy zabrali się za sprawdzanie czystości w mieście, postanowili zdyscyplinować także Polskie Koleje Państwowe.

    ZNAJĄ NAZWISKA

    - W minionych latach chociaż próbowaliśmy, nie udawało nam się wyegzekwować sprzątania na terenie należącym do kolei - tłumaczy komendant Straży Miejskiej w Mielcu Arkadiusz Misiak. - Nasze działania były nieskuteczne, bo trudno było ustalić, jacy naczelnicy lub kierownicy w spółkach PKP są odpowiedzialni za tego rodzaju obowiązki.
    Ostatnio jednak strażnicy dostali od dyrekcji PKP dokładny wykaz spółek, które odpowiadają za poszczególne części kolejowej infrastruktury i nazwiska ludzi, którzy powinni dbać o porządek.

    - Za tory kolejowe i obszar o szerokości ośmiu metrów po obu stronach torów odpowiadają Polskie Linie Kolejowe Zakład Linii Kolejowych w Rzeszowie. Wezwaliśmy już osobę z tej spółki, wylegitymowaliśmy i przekazaliśmy informację, że jeśli teren nie zostanie posprzątany, osobie tej wypiszemy mandat, a jeśli nie zapłaci, sprawę skierujemy do Sądu Grodzkiego - mówi Arkadiusz Misiak.

    MAJĄ CZAS DO KOŃCA MIESIĄCA

    Komendant dopowiada, że są już efekty - z terenu przy torach kolejowych na dworcu PKP zniknęło część śmieci. Do końca marca właściciel ma uporać się z całym obszarem wzdłuż torów przebiegających przez miasto.

    Podobną procedurę Straż Miejska podjęła w stosunku do naczelnika z tarnowskiego oddziału Zakładu Nieruchomości w Krakowie, który z kolei odpowiada za czystość wokół budynku dworca i sąsiadujących z nim magazynów oraz szefa oddziału Zakładu Przewozów Towarowych w Dębicy, odpowiedzialnego za czystość wokół bocznicy kolejowej. Te osoby również mają czas na wysprzątanie terenu do końca miesiąca.

    Komendant zapowiada, że strażnicy miejscy będą systematycznie sprawdzać, co dzieje się na mieleckiej kolei. Gdy znowu zaobserwują zaniedbania, wyślą wezwania do usunięcia śmieci.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo