Skrzynecka rozwiedziona!

    Skrzynecka rozwiedziona!

    Anna Szewczyk

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kasia Skrzynecka już nie jest żoną Zbigniewa Urbańskiego.

    Kasia Skrzynecka już nie jest żoną Zbigniewa Urbańskiego. ©ZOOM

    Znana aktorka Katarzyna Skrzynecka tydzień temu została rozwódką. Nie potrafiła ukryć smutku.
    Kasia Skrzynecka już nie jest żoną Zbigniewa Urbańskiego.

    Kasia Skrzynecka już nie jest żoną Zbigniewa Urbańskiego. ©ZOOM

    Rozprawa rozwodowa Katarzyny Skrzyneckiej i Zbigniewa Urbańskiego trwała niespełna godzinę i zakończyła się orzeczeniem rozwodu bez orzekania o winie. Byli małżonkowie rozstali się bardzo kulturalnie.

    Przywitali się na powitanie, podali sobie ręce na pożegnanie. Wspólny majątek podzielili już jakiś czas temu. Tydzień temu ich trwające prawie cztery lata małżeństwo przestało istnieć. Katarzyna Skrzynecka nie ukrywa, że jest jej z tego powodu przykro, bo lata spędzone u boku męża uważa za szczęśliwe. Aktorka wierzy jednak, że kiedyś los jeszcze się do niej uśmiechnie. Teraz przyznaje: "Ten rozwód jest porażką nas obojga...".

    Piękny dzień

    - To najpiękniejszy dzień w moim życiu - śmiała się promiennie Kasia Skrzynecka w dniu ślubu ze Zbigniewem Urbańskim przyjmując życzenia od przyjaciół. Ksiądz Wojciech Drozdowicz, który pobłogosławił Kasię i Zbyszka, powiedział w homilii: - To nie może być przypadek, że tych dwoje tak pasujących do siebie ludzi odnalazło się wśród milionów.

    Czas problemów

    Tak było prawie cztery lata temu. Niestety, związek pięknej aktorki i przystojnego policjanta nie przetrwał próby czasu. To Zbigniew Urbański złożył pozew rozwodowy w sądzie. Podobno nie mógł się pogodzić z tym, że jego żona więcej czasu poświęca pracy niż jemu. Podobno bardzo chciał mieć dzieci, a Kasia - reklamująca plasterki antykoncepcyjnie - nie mogła ich na razie mieć. Podobno czułości i miłości Zbyszek zaczął szukać poza domem.
    Amor nigdy nie był zbyt łaskawy dla Katarzyny Skrzyneckiej. Piękna i utalentowana aktorka wcześniej czy później, ale zawsze rozstawała się ze swoimi życiowymi partnerami. Wciąż szukała mężczyzny, z którym mogłaby dzielić życie. Cóż - miała... pecha. O jej związkach, a właściwie o ich końcu, z fotoreporterem Robertem Wójcikiem i operatorem Wiktorem Zdrojewskim pisały wszystkie kolorowe pisma w Polsce. Przez pewien czas łączono jej nazwisko z osobą Pawła Deląga. Katarzyna Skrzynecka uparcie dementowała plotki na temat rzekomego romansu z przystojnym aktorem. Wciąż była sama. W końcu spotkała piosenkarza Farida Lakhdara i myślała, że u jego boku ułoży sobie życie. Niestety, Farid porzucił ją. Załamana aktorka mówiła wtedy, że ma złamane serce i że nigdy już nie będzie umiała kochać. Kilka miesięcy później poznała Zbigniewa Urbańskiego, przystojnego policjanta.

    Zakochała się w nim bez pamięci. Rok później byli już małżeństwem. Do Kasi zaczęło się wreszcie uśmiechać szczęście. Także jej życie zawodowe nabrało rozpędu. Wystartowała w pierwszej edycji "Tańca z gwiazdami", zaproszono ją do prowadzenia kolejnych. Wciąż pracowała. I wciąż nie było jej w domu. Zbigniew Urbański coraz częściej pokazywał się w towarzystwie sam. W końcu poznał inną kobietę. Złożył pozew o rozwód. Kasia mówiła wtedy, że jest zdruzgotana decyzją męża. Z wesołej wiecznie uśmiechniętej dziewczyny stała się niemal z dnia na dzień smutną kobietą. Widać było, że bardzo przeżywa rozstanie ze Zbyszkiem. W sądzie, w dniu rozwodu, płakała.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo