Złota era Toyoty

    Robert Felczak felczak@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Toyota liczy, że Auris zainteresuje ludzi młodych

    Toyota liczy, że Auris zainteresuje ludzi młodych ©R. Felczak

    W salonach Toyoty zadebiutował najnowszy hatchback marki - Auris. Premierze towarzyszy start "Złotej Ery dla Klientów Toyoty".
    Toyota liczy, że Auris zainteresuje ludzi młodych

    Toyota liczy, że Auris zainteresuje ludzi młodych ©R. Felczak

    19 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Nowa Toyota Auris

    Nowa Toyota Auris

    Link do głównego zdjęcia

    Nowa Toyota Auris
    ©R. Felczak


    Nowy hatchback Toyoty nie nazywa się już Corolla. Zamiast popularnego, mającego opinię niezawodnego kompaktu do sprzedaży wszedł Auris.

    Zainteresowanie samochodem, który zastępuje Corollę w wersji hatchback jest bardzo duże. Jeszcze przed dniami otwartymi tego modelu, które odbyły się w miniony weekend, salony Toyoty w Polsce przyjęły zamówienia na prawie 500 egzemplarzy.

    Oficjalna sprzedaż najnowszego modelu japońskiego koncernu rusza dzisiaj.
    Wybierać można spośród dwóch wersji nadwozia (3- i 5-drzwiowa), pięciu silników (benzynowe 1.4/96 KM i 1.6/122 KM, diesle 1.4/89 KM, 2.0/124 KM i 2.2/175 KM) oraz pięciu poziomów wyposażenia (Terra, Luna, Sol, Prestige i X). Na zakup trzeba wydać minimum 55,9 tysiąca złotych.
    Premierze Auris - jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa aurum, czyli złoto - towarzyszy start "Złotej Ery dla Klientów Toyoty". Projekt ten obejmuje specjalną ofertę aut w limitowanej serii "Gold" (korzystna cena w stosunku do wyposażenia), bankowość elektroniczną (ukierunkowana na klientów Toyoty propozycja finansowa Toyota Bank Polska) i program partnerski "Toyota More" (nagrody, rabaty i promocje).

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo