Bez wyobraźni na drodze

    Bez wyobraźni na drodze

    Joanna Piechuta piechuta@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Kierowcy nie stosują się do podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wyprzedzają w miejscach, gdzie jest to zabronione, przed zakrętami, przed wzniesieniami,

    Kierowcy nie stosują się do podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wyprzedzają w miejscach, gdzie jest to zabronione, przed zakrętami, przed wzniesieniami, nie zachowują odpowiedniej długości drogi wyprzedzania.

    Na drogach jest coraz niebezpieczniej. Niektórzy, bez względu na warunki, chcą, żeby ich auta były pierwsze.
    Kierowcy nie stosują się do podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wyprzedzają w miejscach, gdzie jest to zabronione, przed zakrętami, przed wzniesieniami,

    Kierowcy nie stosują się do podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wyprzedzają w miejscach, gdzie jest to zabronione, przed zakrętami, przed wzniesieniami, nie zachowują odpowiedniej długości drogi wyprzedzania.



    Wyprzedzanie na trzeciego, jazda z nadmierną prędkością, siadanie za "kółkiem" po kieliszku - to codzienność na naszych drogach. - Kierowcom brakuje wyobraźni - podsumowuje Roman Szypura, właściciel ośrodka szkolenia kierowców "Rotrans" w Nisku.

    - Przez święta przejechałem ponad 500 kilometrów, większość ludzi jeździ normalnie, ale trafiają się i tacy, którym wyobraźnia szwankuje - mówi Roman Szypura. - Bez względu na warunki oni muszą być pierwsi.


    Roman Szypura podkreśla, że kulturę i bezpieczeństwo jazdy ludzie wynoszą z kursu, każdy instruktor tego uczy. Tak jeżdżą pół roku, może więcej. Później o tym zapominają, zachowują się jak inni. Najwięcej wypadków popełniają ci, którzy mają prawo jazdy dłużej niż rok. A kultura na naszych drogach jest żadna. Bo zgodnie z przepisami jeżdżą przeważnie tylko auta z "L" i najczęściej są nazywane zawalidrogami, każdy ich wyprzedza.

    Instruktor zwraca jeszcze uwagę na innych uczestników ruchu - rowerzystów. Nie wszyscy z nich mają przeszkolenie do tego, żeby poruszać się po drogach. Często zachowują się ryzykownie, na przykład nagle, bez żadnego uprzedzenia zaczynają skręcać, czy wyjeżdżają wprost pod koła auta.
    Bogdan Krysza z referatu ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli podkreśla, że kierowcy nie koncentrują się na prowadzeniu pojazdu.
    - Nieprawidłowy manewr wyprzedzania, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni, brawura - wylicza grzechy kierowców. - Około 70 procent zatrzymanych za przekroczenie dopuszczalnej prędkości to młodzi kierowcy.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo