Komu uciekł sprzed ołtarza?

    Komu uciekł sprzed ołtarza?

    Anna Szewczyk

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Rober Janowski miał burzliwą przeszłość.

    Rober Janowski miał burzliwą przeszłość. ©ZOOM

    Miłość sprzed lat - Robert Janowski przysięgał wierność przed ołtarzem, ale… przyrzeczenia nie dotrzymał.
    Rober Janowski miał burzliwą przeszłość.

    Rober Janowski miał burzliwą przeszłość. ©ZOOM

    Niedawno aktem małżeństwa popularny aktor Robert Janowski przypieczętował swój wieloletni związek z ukochaną Katarzyną Danielak, którą już od dawna nazywał żoną. Ale wcześniejsze jego życie było dość burzliwe.

    Wcześniej był żonaty z dziennikarką, również Kasią - mają nastoletniego syna Makarego. Po rozwodzie z nią, przez ponad rok był związany z prezenterką Telewizji Polonia, Agatą Konarską. Plotka łączyła go nawet z Edytą Górniak, koleżanką z "Metra". Ale nim w jego życiu pojawiły się wszystkie te kobiety, przeżył miłość, o której nigdy nie zapomniał. Jedyną w swoim rodzaju - młodzieńczą, pierwszą...

    Wielka miłość sprzed lat

    Niektórzy chętnie opowiadają o uniesieniach z lat młodości. Inni, tak jak Robert Janowski, wolą zachować je dla siebie. Popularny aktor nigdy publicznie nie wspomniał, kim była jego pierwsza dziewczyna. A nie jest to osoba anonimowa! Dorotę Sadowską, bo o niej mowa, oglądaliśmy między innymi w serialu "M jak miłość".

    To Dorota przez ponad sześć lat była dziewczyną Roberta. Jedna z jej koleżanek ze szkoły teatralnej wspomina: - Ależ to była miłość! Dorota i Robert chodzili z sobą naprawdę "na poważnie". Wróciła dla niego z ukochanego Paryża, gdzie zaraz po maturze starała się o stypendium. Robert Janowski był wtedy studentem weterynarii i podczas wakacji pojechał za Dorotą do Francji, by ściągnąć ją z powrotem do kraju. Miała tutaj poczekać, aż on skończy studia. Potem zamierzali się pobrać i razem wyemigrować do Francji. Z tych planów jednak nic nie wyszło...
    Dorota i Robert pozornie należeli do różnych światów, ale tak naprawdę łączyło ich bardzo wiele. Przede wszystkim miłość do muzyki. Oboje ukończyli szkoły muzyczne. Poznali się zresztą także dzięki muzyce - w klubie jazzowym, w którym lubili bywać. Byli wtedy bardzo młodzi. Kiedy Dorota kończyła liceum, Robert już studiował. Tuż po maturze powiedziała ukochanemu, że wyjeżdża, ale zapewniła, że wróci do niego. Wolał nie ryzykować długiej rozłąki, bał się, że jakiś inny mężczyzna może skraść mu serce Doroty. - Niepotrzebnie się tego obawiał - wspomina przyjaciółka Doroty. - Ona wprost za nim szalała.

    Dorota tak bardzo kochała Roberta, że dla niego zrezygnowała ze stypendium i wróciła do Warszawy. Podjęła studia w szkole teatralnej i czekała, aż Robert skończy swoje. Kiedyś, odświętnie ubrani, poszli do kościoła i przed ołtarzem przysięgli sobie dozgonną miłość. Dorota nie wiedziała jeszcze wtedy, że ukochany wcale nie był jej wierny. Gdy się dowiedziała, nie umiała mu wybaczyć.

    Ona nadal nie wybacza

    Dziś Robert Janowski jest wspaniałym ojcem czwórki dzieci, nie ukrywa, że jest mężczyzną spełnionym w miłości i szczęśliwym. A Dorota Sadowska? W końcu wyjechała do Francji, z innym mężczyzną u boku. Żyła tam bardzo dostatnio przez kilka lat. Gdy zaczęła grać w "M jak miłość", często przyjeżdżała do Polski. A jej mąż... zdradzał ją w tym czasie z inną kobietą. Spakowała więc walizki swoje, córki oraz syna i wróciła do Warszawy na dobre. - Bo zdrady nigdy nie będę umiała wybaczyć - mówi.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo