Chroń oczy przed słońcem

    Chroń oczy przed słońcem

    Jarosław Panek

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Za okulary, które naprawdę chronią nasz e oczy trzeba zapłacić przynajmniej 100 złotych.

    Za okulary, które naprawdę chronią nasz e oczy trzeba zapłacić przynajmniej 100 złotych. ©archiwum

    Tanie okulary przeciwsłoneczne bardziej szkodzą niż chronią. Łatwo w nich o gorsze samopoczucie i bóle głowy.
    Za okulary, które naprawdę chronią nasz e oczy trzeba zapłacić przynajmniej 100 złotych.

    Za okulary, które naprawdę chronią nasz e oczy trzeba zapłacić przynajmniej 100 złotych. ©archiwum

    Sezon na okulary przeciwsłoneczne w pełni, a na deptakach naszych miast pełno jest "krat" z wystawionymi setkami okularów po kilkanaście złotych za parę. Ale optycy i okuliści przestrzegają: takie okulary przed niczym nie chronią, a mogą zaszkodzić.
    Nic dziwnego, że przy ostrym słońcu próbujemy chronić nasze oczy przed rażącymi promieniami. Ale dwa razy się zastanówmy, zanim kupimy tanie przeciwsłoneczne okulary.
    Choć tych wystawianych na "kratach" w ruchliwych centrach miast jest teraz pełno, to w żaden sposób przed niczym nie ochronią naszych oczu, co najwyżej zapewnią… dodatkową dawkę promieniowania UV, bardzo szkodliwego dla naszego organizmu.

    - Te tanie okulary to import z Chin i innych krajów Dalekiego Wschodu. I nie chodzi o to, że wszystko, co stamtąd, jest złe. Ale te najtańsze okulary to odrzut tego, co nie przeszło kontroli jakości. Są robione z twardych tworzyw. Soczewka wykonana jest zwykle z tandetnej pleksi i nie trzyma żadnych parametrów. Wiele zakładów optycznych z ciekawości badało te okulary, bo ich posiadacze bardzo często zgłaszają się potem do optyków z bólami głowy i narzekaniem na wzrok. I nic dziwnego. Nieraz się okazywało, że w lewym oku soczewka takich tanich modeli ma plus 0,25 dioptrii, a w prawym - minus 0,25 dioptrii. To nie powinno mieć miejsca. Nic dziwnego, że użytkownicy tych okularów mają potem problemy - mówi kielecki optyk Michał Ochocki z zakładu optycznego Optimed w Kielcach.

    Ale nie tylko fakt nietrzymania jakichkolwiek parametrów dyskwalifikuje najtańsze okulary przeciwsłoneczne. Chodzi także o ich szkodliwy wpływ na nasz organizm.
    - Dobre okulary przeciwsłoneczne mają filtry chroniące przed promieniowaniem UV. Tanie okulary tego filtra nie mają. Naturalną reakcją ludzkiej źrenicy na zaciemnienie jest jej rozszerzenie. Gdy założymy ciemne okulary, źrenica się rozszerza, tyle że w dobrych okularach jest chroniona filtrami. W tanich nie jest chroniona niczym. A tylko przez źrenicę szkodliwe promieniowanie UV dostaje się do wnętrza organizmu. Gdy oddziałuje na skórę, możemy dostać raka skóry. Tym bardziej jest więc groźne, gdy dostanie się do wewnątrz. A przez rozszerzoną i niczym nie chronioną w tanich okularach źrenicę przenika wyjątkowo łatwo - przestrzega nasz rozmówca

    Jak więc poznać okulary, które ochronią nas przed słońcem, a jednocześnie zatrzymają szkodliwe promieniowanie UV. Dość prostym wyznacznikiem jest cena. Gdy za parę trzeba zapłacić 100-150 złotych, to już możemy się spodziewać pewnej ochrony oka.
    Na rynku znajdziemy nie tylko różne oprawki okularów przeciwsłonecznych, ale także różne kolory soczewek, w tym klasyczne, szare przechodzące prawie w czerń i brązowe, ale także żółte pomarańczowe, niebieskie czy fioletowe. Czy to wszystko jedno, jaki kolor wybierzemy?
    - Najlepsze dla oka będą odcienie szarości, brązu i zieleni. Niebieskie może ładnie wyglądają, ale oko gorzej je znosi, podobnie jak wszelkie odcienie żółci i pomarańczu. Żółte soczewki nadają się ewentualnie dla kierowców - radzi Michał Ochocki.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo