Józefowicz się zaręczył

    Józefowicz się zaręczył

    Anna Szewczyk

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się ponad dziesięć lat temu, podczas przesłuchań do musicalu "Metro”.

    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się ponad dziesięć lat temu, podczas przesłuchań do musicalu "Metro”. ©Zoom

    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz zaręczyli się we Florencji, ale na ślub nie mają... czasu!
    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się ponad dziesięć lat temu, podczas przesłuchań do musicalu "Metro”.

    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się ponad dziesięć lat temu, podczas przesłuchań do musicalu "Metro”. ©Zoom

    Zaręczyli się we Florencji, gdzie pojechali na kilka dni, by odpocząć od zawodowych obowiązków. Janusz kupił Nataszy piękny pierścionek i na kolanach poprosił ją o rękę. Dziś oboje żartują, że powinni wreszcie pójść do urzędu stanu cywilnego i załatwić wszystkie formalności związane ze ślubem.

    Ale... - Nie mamy na to czasu - śmieją się. Najważniejsze, że podjęli już decyzję o tym, że chcą razem spędzić resztę życia.

    Od dziesięciu lat...

    Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się ponad dziesięć lat temu, podczas przesłuchań do musicalu "Metro". On był już wtedy gwiazdą, ona dopiero nieśmiało zaczynała marzyć o karierze piosenkarki. Podczas eliminacji do "Metra" bardzo spodobała się Januszowi, ale nie została przyjęta do zespołu.
    Okazało się bowiem, że jest jeszcze uczennicą szkoły... podstawowej. Janusz zapamiętał ją jednak i gdy kilka lat później znów spotkali się na castingu, tym razem do spektaklu "Grosik", bez wahania zaangażował ją i powierzył jedną z ról w widowisku. Natasza już wtedy skrycie podkochiwała się w Januszu, ale on - wówczas żonaty - nie zwracał na nią uwagi. Owszem, lubił ją, ale dopiero kiedy zauważył, że Natasza z dziewczynki przeobraziła się w piękną kobietę, spojrzał na nią z zainteresowaniem i postanowił ją zdobyć. Najpierw trzymali swój związek w tajemnicy, jednak ich współpracownicy szybko zrozumieli, że łączy ich coś więcej niż tylko praca.

    Od pierwszego wejrzenia

    Natasza zakochała się w starszym o osiemnaście lat Januszu od pierwszego wejrzenia, chociaż nie przypuszczała, że jej uczucie kiedykolwiek zostanie odwzajemnione. W końcu usłyszała od niego, że jest kobietą jego życia, z którą chce ułożyć sobie życie. Na szczęście syn Janusza, Kuba, zaakceptował i bardzo polubił Nataszę, a ona - widząc, jak ważny dla jej partnera jest jego syn - rozumie, gdy Janusz zostawia ją czasem samą, by pobyć z Kubą. Starsza córka Józefowicza nie miała dotąd okazji poznać bliżej Nataszy, bo mieszka w Londynie. Urbańska jest jednak niemal pewna, że i z Kamą umiałaby znaleźć wspólny język.

    Ślub się zbliża

    Zdarza się, że Natasza i Janusz zastanawiają się, jak wyglądać będzie ich wspólne życie za kilka lat. - Będę szczęśliwa, jeśli na starość będę miała przy sobie kogoś, kogo będę kochać z wzajemnością - mówi Urbańska. Natasza wie, że tym "kimś" jest właśnie Janusz. Rozumie, że jej partner jest bardzo zajęty i najzwyczajniej w świecie nie ma czasu na ślub. Ale wie też, że pewnego dnia założy piękną suknię i razem z Januszem powiedzą sobie tak w urzędzie stanu cywilnego. Kiedy? Tego jeszcze nie są pewni. Mówią jednak zgodnie, że termin ich ślubu zbliża się już wielkimi krokami.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo