Co będzie ze szpitalem?

    Co będzie ze szpitalem?

    Agata Dziekan

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    W najbliższych czterech tygodniach rozstrzygną się losy mieleckiego szpitala. Okaże się, czy mieszkańcy regionu mieleckiego będą mieli gdzie się lec

    W najbliższych czterech tygodniach rozstrzygną się losy mieleckiego szpitala. Okaże się, czy mieszkańcy regionu mieleckiego będą mieli gdzie się leczyć. ©A. Dziekan

    W mieleckim szpitalu w pracy zostanie połowa medyków. Decyzje o przyszłości placówki zapadną we wrześniu
    W najbliższych czterech tygodniach rozstrzygną się losy mieleckiego szpitala. Okaże się, czy mieszkańcy regionu mieleckiego będą mieli gdzie się lec

    W najbliższych czterech tygodniach rozstrzygną się losy mieleckiego szpitala. Okaże się, czy mieszkańcy regionu mieleckiego będą mieli gdzie się leczyć. ©A. Dziekan

    Pacjenci w Mielcu z niepokojem wyczekują końca września. Bo chociaż ostatnio dwaj lekarze wycofali złożone dwa miesiące temu wypowiedzenia, 66 nadal chce odejść z pracy. A bez nich żaden szpitalny oddział nie ma szans na normalne działanie.

    Dyrektor szpitala Leszek Kołacz tłumaczy, że chociaż w placówce jest zatrudnionych 113 lekarzy, a odejść chce 66 (było 68 wypowiedzeń, ale ostatnio wycofało je dwóch lekarzy), czyli połowa, szpital nawet przy tej liczbie medyków, która pozostanie, nie będzie mógł się utrzymać.

    SYSTEM NACZYŃ POŁĄCZONYCH

    - Bo szpital to system naczyń połączonych - wyjaśnia obrazowo. - Mamy Oddział Urologiczny, na którym żaden z lekarzy nie złożył wypowiedzenia. Ale co z tego, skoro wiele zabiegów tam wykonywanych wymaga obecności anestezjologa.
    Zwraca uwagę ponadto, że większość tych, którzy w szpitalu chcą pozostać, to lekarze stażyści i rezydenci. - A tacy lekarze nie mają prawa samodzielnie wykonywać swojego zawodu, więc szpitalowi niewiele to da - podkreśla dyrektor.
    W SZTABIE ANTYKRYZYSOWYM

    Szef mieleckiego szpitala ma zamiar na razie przyglądać się rozwojowi wypadków w szpitalach wojewódzkich w Rzeszowie, w których zarządzono ewakuację pacjentów. Będzie też cały czas próbował ustalać, które oddziały mają szansę na dalsze działanie (bo być może jacyś lekarze zdecydują się jednak wycofać wypowiedzenia). Co do ewentualnej ewakuacji, pierwsze decyzje zaczną pewnie zapadać po 10 września.

    Na ten dzień Leszek Kołacz chciałby prosić na zebranie członków sztabu antykryzysowego, czyli grupy, w skład której wchodzą między innymi przedstawiciele starostwa, zajmującej się opracowaniem najbardziej korzystnych wariantów wyjścia z tragicznej sytuacji.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo