Szkło weneckich mistrzów

    Szkło weneckich mistrzów

    Jarosław Panek

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Najnowsze projekty szkła ozdobnego z wyspy Murano zachwycają feerią barw i precyzją wykonania
    W tym sezonie królują ostre barwy i swobodne wzornictwo.

    W tym sezonie królują ostre barwy i swobodne wzornictwo. ©J. Panek

    Już od sześciu wieków na niewielkiej wyspie Murano w Wenecji powstaje unikatowe szkło, którego technologii tutejsi mistrzowie strzegli wyjątkowo pilnie. Dziś nadal budzi ono zachwyt, a podczas targów Macef w Mediolanie, można było obejrzeć najnowsze kolekcje.

    Mediolan, to oprócz Wenecji na to najlepsze miejsce do oglądania tego, co potrafią rzemieślnicy z wysepki Murano, która formalnie znajduje się w granicach administracyjnych Wenecji. Dwa razy do roku podczas targów Macef organizowana jest bowiem wystawa weneckiego szkła, które nieodmiennie od sześciu wieków budzi podziw i zazdrość. Weneckie szkło słynie przede wszystkim z nasyconych odważnych kolorów, które dzisiejsi jego projektanci łączą ze sobą w fantastyczny sposób, dając upust własnej nieokiełznanej wyobraźni.

    W ten sposób powstają niewiarygodne wręcz misy, dzbany, flakoniki, wazoniki, ale też stojące lampy, lampki na biurko i cała masa szklanej galanterii. Mistrzowie z wyspy Murano do perfekcji opanowali sztukę barwienia szkła. Potrafią zarówno panować na kolorem, trzymając go w ryzach geometrycznych wzorów, jak i swobodnie rozlewać go na lśniących ściankach swoich wyrobów.

    Jeszcze dwa lata temu szklane cuda z Murano miały wzory geometryczne, modne były zwłaszcza podłużne pasy w różnych kolorach. W tym roku znów widać powrót do wzornictwa bardziej nieskrępowanego, swobodnego. Wielobarwne masy szklane rozlewają się swobodnie, zachodzą na siebie tworząc meandry, niczym zastygnięta lata. Zmieniła się także trochę kolorystyka. Jeszcze kilka sezonów wstecz królowały kolory trochę zgaszone. Był więc granat, bordo, beż, biel, butelkowa zieleń. W tym roku kolory pozbawiono jakichkolwiek skrupułów. Meksykańskie czerwienie, turkusy jak morze w ciepłych krajach, słoneczne żółcie, wyzywające pomarańcze.

    To wszystko miesza się ze sobą, tworząc dzikie i wręcz nieokrzesane konstelacje barw, ale to tylko pozory, bo weneccy mistrzowie doskonale kontrolują każdy wzór i rzadko kiedy cokolwiek jest tu przypadkiem.

    Weneckie szkło wygląda dobrze nie tylko w postaci dzbanuszków, salaterek, czy mis. Równie pięknie prezentuje się w kloszach lamp, które dzięki swym nieskropionym wzorom i kolorom rzucają w nocy na ścianę nieprawdopodobne światło.
    Oczywiście weneckie szkło nie jest na kieszeń każdego, ale najmniejszy drobiazg, ozdobi nasze wnętrze.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo