Wokół fabryki będzie muzeum

    Wokół fabryki będzie muzeum

    Anna Kowalska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Za nami już 30 procent prac związanych z integracją PZL Mielec z Sikorsky Aircraft oraz przygotowaniem do produkcji Black Hawka - mówi Bogdan Ostrowski,

    - Za nami już 30 procent prac związanych z integracją PZL Mielec z Sikorsky Aircraft oraz przygotowaniem do produkcji Black Hawka - mówi Bogdan Ostrowski, dyrektor operacyjny PZL Mielec. ©A, Kowalska

    Elewacje, drogi, wnętrza hal - to wszystko po przejęciu PZL Mielec przez Sikorsky Aircraf zmienia się w zawrotnym tempie.
    - Za nami już 30 procent prac związanych z integracją PZL Mielec z Sikorsky Aircraft oraz przygotowaniem do produkcji Black Hawka - mówi Bogdan Ostrowski,

    - Za nami już 30 procent prac związanych z integracją PZL Mielec z Sikorsky Aircraft oraz przygotowaniem do produkcji Black Hawka - mówi Bogdan Ostrowski, dyrektor operacyjny PZL Mielec. ©A, Kowalska

    PZL porządkując otoczenie zakładów zadba nie tylko o estetykę, ale również zaakcentowanie swojej historii.

    Hala "dedykowana" Black Hawkowi jest już remontowana. Wrażenie ma robić również nowoczesny magazyn. Do zbudowania 4-tonowego helikoptera potrzeba 16 ton materiału. - Do października przyszłego roku mamy przekazać Amerykanom 2 kabiny. Musimy zrobić 2,5 tysiąca części, drugie tyle kupić. Teraz gromadzimy przyrządy do ich wykonania - mówi Bogdan Ostrowski, dyrektor operacyjny.
    - Mieścimy się w terminach, choć plan prac integrujących nas z Sikorsky'm jest bardzo napięty. Śpieszymy się, bo część robót, na przykład przy elewacji, ogrodzeniu, drodze, jest robiona na powietrzu. Jesteśmy uzależnieni od aury, która niebawem przestanie sprzyjać - tłumaczy.
    PORZĄDKI
    Wkrótce wokół siedziby firmy będą zdemontowane stare schrony. Nie ma już zbiorników w ziemi. - Te pojemniki służyły kiedyś do neutralizowania ścieków z galwalizernii. Dziś przepisy nie pozwalają trzymać żadnych zbiorników w ziemi - mówi Ostrowski. - Wszystko co kiedyś ukrywane, dziś musi być na wierzchu, czyste, ładne i bezpieczne. Do tej pory na tego typu zmiany ciągle brakowało pieniędzy. Wreszcie można ich dokonać.

    SPECJALNE OGRODZENIE
    Wiele uroku otoczeniu fabryki i biurowców ma dodać ogrodzenie. Tego typu zabezpieczenie produkcji wojskowej jest konieczne - To nie będzie zwykły płot. Zaprojektował go dobry fachowiec. To będzie bardzo ładne, stylowe, oczywiście przyzwoicie wykonane - mówi Ostrowski. Ma ono harmonizować z ławeczkami, oświetleniem i fontanną.

    BĘDZIE PARK
    Atrakcją, także dla mieszkańców niezatrudnionych z PZL, ma być mini-park, w którym powstanie muzeum na wolnym powietrzu. Już wiadomo, że wśród zieleni pojawią się samoloty - między innymi : Iryda, Iskra i sprowadzony z Węgier M15. - Naszym marzeniem jest, aby muzeum powstało już w przyszłym roku w sierpniu. Chcemy by było gotowe na 70-lecie lotnictwa w Mielcu. Sikorsky bardzo popiera nasze starania o hołdowanie historii - mówi Tadeusz Skubisz, wiceprezes.

    REMONT
    Konieczny jest remont systemu kanalizacji, bo od około 40 lat nie był modernizowany. Jak mówią szefowie PZL Mielec, kiedy otoczenie zakładów będzie piękne, kwestia sprawnego odprowadzania wody deszczowej stała się bardzo istotna.

    W zakładzie przybywa nowoczesnych maszyn, ale udaje się również wykorzystywać dotychczasowe wyposażenie. - Sikorsky wybrał Mielec między innymi dlatego, że nasz Skytruck jest gabarytowo podobny do Black Hawka. Wszystko się przydaje, na przykład wanny do andowania czy do obróbki cielnej. Nie jest to tak, że trzeba wszystko zburzyć i zbudować od zera. Przeciwnie. Hale, bramy, maszyny pasują - podkreśla Ostrowski. - Pracowników nie trzeba też szkolić miesiącami. Po 2 tygodniach przyuczania idą do pracy.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo