Odbiorą nam ekspresówkę?

    Odbiorą nam ekspresówkę?

    Rafał Adamski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Polityczny bój o drogi. Pieniądze na budowę trasy są, tylko czy ta budowa się rozpocznie...
    - Pieniądze na budowę drogi ekspresowej S-19 są zabezpieczone, a jeśli rząd się wycofa z deklaracji budowy, to będzie zaprzepaszczenie szansy rozwojowej

    - Pieniądze na budowę drogi ekspresowej S-19 są zabezpieczone, a jeśli rząd się wycofa z deklaracji budowy, to będzie zaprzepaszczenie szansy rozwojowej naszego województwa - mówi Ewa Draus, wojewoda podkarpacki ©R. Adamski

    Prasa informuje, iż Platforma Obywatelska chce opóźnić kilka inwestycji drogowych, a kilka innych zaniechać. Budowa biegnącej przez Podkarpacie drogi ekspresowej S-19 ma być przesunięta na 2020 rok. Posłowie PO z naszego regionu zaprzeczają, zaś PiS twierdzi iż taki jest oficjalny program Platformy sprzed wyborów.

    W sobotę "Rzeczpospolita" poinformowała o koncepcji budowy sieci drogowej według Platformy Obywatelskiej. M.in. wstrzymana może zostać budowa drogi ekspresowej S-19 z Kowna do Miszkolca, a w Polsce biegnącej z Białegostoku przez Lublin, Stalową Wolę Nisko, Sokołów Małopolski, okolice Rzeszowa, który ominie od zachodu, a następnie Domaradz, Duklę do przejścia granicznego w Barwinku - łącznie 177 km. Na Słowacji ma przebiegać przez Preszów i Koszyce i kierować się do Miszkolca na Węgrzech. Przewidywany koszt budowy drogi to 1,5 mld zł.
    Zaprzepaszczona szansa
    - Rząd zawsze może się wycofać deklaracji i wstrzymać finansowanie - mówi Ewa Draus, wojewoda podkarpacki, która optowała za przeprowadzeniem trasy przez nasz region. - Ale będzie to zaprzepaszczenie wielkiej szansy rozwojowej.

    Rok temu w Łańcucie spotkali się ministrowie transportu z Polski Litwy, Słowacji i Węgier. Podpisano tzw. Deklarację Łańcucką, w której mowa jest o budowie tej trasy właśnie przez województwo podkarpackie. Inwestycją zainteresowały się kraje inne leżące nad Bałtykiem oraz Rumunia i Bułgaria. Komisja Europejska też dobrze przyjęła akt. W tej chwili “Deklaracja łańcucka" dalej jest aktualna Na wiosnę 2008 roku planowano kolejną konferencję w tej sprawie.

    - Podkarpaciu najbardziej zależało na tej inwestycji, więc u nas przygotowania do niej są najbardziej zaawansowane - dodaje Ewa Draus

    Jak ominąć Podkarpacie
    Wojewoda obawia się, iż droga ekspresowa może być budowana, ale… z ominięciem naszego województwa

    - Może być wprowadzony wariant skierowania drogi z Białegostoku przez Lublin do Sandomierza a następnie lewym brzegiem Wisły do Krakowa i stamtąd do granicy - wyjaśnia Krzysztof Rokosz, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego. - Kolejny wariant to przeprowadzenie trasy przez z Białegostoku przez Mazowsze i Małopolskę. Za każdym razem Podkarpackie byłoby ominięte.

    W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim obawiają się, iż może także zostać odłożony projekt budowy autostrady na odcinku Rzeszów-Korczowa. W tej sytuacji ruch tranzytowy z Europy byłby kierowany do Lublina.

    PO: Będziemy budować
    Pytani przez nas podkarpaccy politycy Platformy Obywatelskiej zaprzeczają jakoby mieli plany opóźnienia budowy ekspresówki.
    - Nie chcemy się wycofać i zrobimy wszystko, by ta droga powstała - mówi poseł Zbigniew Rynasiewicz z PO. - PiS tymczasem niczego nie zrobił, by S-19 powstała.
    Nic o nowych planach nie słyszał także Sławomir Miklicz, szef klubu PO w sejmiku wojewódzkim.
    - To są tylko puste spekulacje prasowe - zapewnia Miklicz.

    Opozycja jednak obstaje przy swoim.
    - Ostrzegałem, iż PO chce wspierać ośrodki metropolitalne a nie ścianę wschodnią - mówi poseł Stanisław Ożóg z Prawa i Sprawiedliwości. - Mam nadzieję, iż podkarpaccy posłowie PO dotrzymają obietnic w sprawie rozwoju infrastruktury w naszym regionie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo