"Jestem nieletni. Nie sprzedawaj mi alkoholu"

    "Jestem nieletni. Nie sprzedawaj mi alkoholu"

    Klaudia Tajs

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Za kilka dni obok tabliczek informujących o zakazie sprzedaży alkoholu nieletnim w sklepach pojawią się biało-czarne plakaty z napisem "Jestem

    Za kilka dni obok tabliczek informujących o zakazie sprzedaży alkoholu nieletnim w sklepach pojawią się biało-czarne plakaty z napisem "Jestem nieletni. Nie sprzedawaj mi alkoholu”. ©M. Dominik

    - W tarnobrzeskich sklepach, restauracjach i barach pojawią się plakaty pod hasłem "Jestem nieletni. Nie sprzedawaj mi alkoholu".
    Za kilka dni obok tabliczek informujących o zakazie sprzedaży alkoholu nieletnim w sklepach pojawią się biało-czarne plakaty z napisem "Jestem

    Za kilka dni obok tabliczek informujących o zakazie sprzedaży alkoholu nieletnim w sklepach pojawią się biało-czarne plakaty z napisem "Jestem nieletni. Nie sprzedawaj mi alkoholu”. ©M. Dominik

    Pomysłodawcami akcji są pracownicy Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej, której wychowankowie nie kryją, że popijają, bo umożliwiają im to sprzedawcy.
    - To sprzedawcy mówiąc nie nieletnim mają znaczny wpływ na ochronę ich przed zgubnymi skutkami spożywania alkoholu - tłumaczy Damian Szwagierczak, koordynator akcji i wychowawca z placówki.

    POMYSŁ Z ŻYCIA WZIĘTY

    Pracownicy tarnobrzeskiej placówki, w ramach której działa Dom Dziecka oraz Pogotowie Opiekuńcze, w codziennej pracy przestrzegają swoich wychowanków przed skutkami wynikającymi ze spożywania alkoholu przez osobę nieletnią.
    - Grupa rówieśnicza ma niesamowicie mocny wpływ na drugiego człowieka - przekonuje Damian Szwagierczak. - Dziecko poszukujące prawdziwej akceptacji, której nie ma w domu, często trafia na grupy, które prowokują go do zakupienia alkoholu i tak to się zaczyna.
    Pomimo rozmów z wychowawcami, zdarza się, że wychowankowie placówki podejmują próbę picia alkoholu. Gdy są pytani, skąd mieli alkohol, stwierdzają że sprzedano im w sklepie. - Spotykamy się też z sytuacjami, kiedy sprzedawca odmawiający sprzedaży alkoholu nieletnim staje się celem nieprzyjemnych uwag i agresji słownej ze strony nieletnich - dodaje Damian Szwagierczak. - Dlatego chcemy, aby z naszą akcją zapoznali się przede wszystkim sprzedawcy napojów alkoholowych.

    Punktem kulminacyjnym trwającej już akcji będzie roznoszenie przez młodzież i pracowników placówki plakatów promujących inicjatywę. Pomysł poparł i przyłączył się do niej samorząd Zespołu Szkół imienia Stanisława Staszica w Tarnobrzegu. - Ulotki i plakaty rozniesiemy pomiędzy 19 a 23 listopada - dodaje Robert Chmiel, dyrektor placówki. - Mamy nadzieję że dzięki tej inicjatywie 100 procent sprzedawców odmówi nieletnim sprzedaży alkoholu.

    WIĘCEJ TAKICH AKCJI

    O akcji wie i popiera ją Marek Bukała, komendant Straży Miejskiej w Tarnobrzegu, który przypomina, jak przed dwoma laty, w przydrożnym rowie, na trasie Tarnobrzeg - Sandomierz, jego pracownicy znaleźli pijanego dziesięciolatka. - To jeden z wielu przypadków, z jakimi mamy do czynienia - przekonuje komendant Bukała. - W ubiegłym roku zatrzymaliśmy aż 95 uczniów będących pod wpływem lub pijących alkohol. W tym roku, ta liczba jest podobna. Po zatrzymaniu pijanego nieletniego odwozimy go do opiekunów lub rodziców. Niestety, zatrważające jest to, że czasami jeszcze tego samego dnia, ponownie spotykamy się z tym samym, jeszcze bardziej pijanym uczniem.

    Pijani uczniowie widnieją także statystykach Straży Miejskiej oraz policji w Nowej Dębie i Stalowej Woli. O wszystkich przypadkach zatrzymania pijanego ucznia, policja i strażnicy informują dyrekcję szkoły oraz rodziców.

    WZÓR DLA INNYCH

    Na pomyśle opiekunów z tarnobrzeskiej Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej, zdaniem Macieja Karasińskiego, Podkarpackiego Kuratora Oświaty, powinni wzorować się dyrektorzy szkół i pozostałych placówek oświatowych. - Problem sięgania po alkohol przez nieletnich, to już nie jest problem malutkich szkół na wsi, ale to zjawisko o szerszym zakresie - przekonuje kurator. - Dlatego realizujemy wiele programów, które mają ograniczyć to zjawisko. Uważam, że bezpośredni kontakt nauczyciela a nawet młodego człowieka ze sprzedawcą napojów alkoholowych, jest najlepszym sposobem na ukazanie problemu, którego być może nie dostrzega sam sprzedawca.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo