Sprawdź narty przed sezonem

    Sprawdź narty przed sezonem

    Anna Niedzielska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Dużym błędem jest oddawanie nart do serwisu w ostatniej chwili, najczęściej wtedy, gdy już jesteśmy w górach.

    Dużym błędem jest oddawanie nart do serwisu w ostatniej chwili, najczęściej wtedy, gdy już jesteśmy w górach. ©Archiwum

    Chcesz bezpiecznie rozpocząć sezon narciarski? Już teraz sprawdź, w jakim stanie jest twój sprzęt.
    Dużym błędem jest oddawanie nart do serwisu w ostatniej chwili, najczęściej wtedy, gdy już jesteśmy w górach.

    Dużym błędem jest oddawanie nart do serwisu w ostatniej chwili, najczęściej wtedy, gdy już jesteśmy w górach. ©Archiwum

    Miesiąc poprzedzający rozpoczęcie sezonu narciarskiego to najlepszy czas na przygotowanie sprzętu. Jeśli teraz zaniesiemy narty do serwisu na pewno unikniemy kolejek, które pojawią się wraz z pierwszymi opadami śniegu.

    Regularna pielęgnacja i konserwacja nart ma olbrzymi wpływ na bezpieczeństwo jazdy, z czego zdaje sobie sprawę każdy doświadczony narciarz. Przed sezonem szczególnie należy zadbać o naostrzenie krawędzi i zregenerowanie powierzchni ślizgu desek oraz ustawienie wiązań. Domowe sposoby są w tym przypadku niewskazane.

    Sprawdź narty przed sezonem



    RÓWNE ŚLIZGI

    Jeżeli po ostatnich zjazdach w ślizgach powstały głębokie rysy nie usunie ich szlifowanie. Należy je uzupełnić. Służą do tego specjalne tworzywa, które nanosi się na gorąco.

    - Nawet, jeżeli ślizgi nart nie mają widocznych zarysowań, to jeśli były nieodpowiednio przechowywane "odparowały", co widać po białym nalocie na spodach desek. Oznacza to, że wymagają one specjalistycznego smarowania. Zbyt wysuszone tworzywo jest kruche i mniej odporne - wyjaśnia Arkadiusz Jędras, właściciel Centrum Narciarsko-Snowboardowego Ski-Expert.

    Ważne jest też szlifowanie spodów specjalistyczną maszyną przygotowującą do smarowania nart na gorąco. Urządzenie do nakładania wosków narciarskich ma najczęściej dwa wałki - pierwszy pokryty specjalną gąbką nasączany jest ciepłym smarem, drugi to wirująca szczotka służąca do zebrania nadmiaru smaru. Po takim przygotowaniu na stoku nartę wystarczy od czasu do czasu przetrzeć podręcznym smarem kupionym w sklepie sportowym.

    OSTRE KRAWĘDZIE

    Najłatwiej ocenić stan krawędzi przesuwając ostrożnie palcem wzdłuż narty. Gdy wyczujemy zadziory trzeba narty naostrzyć. Podobną oznaką są wżery z rdzy, które należy usunąć.

    - Narty używane na zlodowaciałym śniegu przez co najmniej pięć dni trzeba zaostrzyć, bo krawędzie będą stępione - mówi Arkadiusz Jędras. - Prawidłowego ostrzenia nie da się zrobić w domu, niezbędna jest specjalistyczna maszyna.
    Warto to zrobić, bo ostre krawędzie nart, szczególnie karvingowych, decydują o bezpieczeństwie - od nich uzależniony jest czas potrzebny na zatrzymanie się lub ominięcie przeszkody.

    WIĄZANIA DO WAGI

    Sprawdzenia przed sezonem wymagają także ustawienia wiązań narciarskich. Szczególnie, jeśli nie odkręciliśmy ich od nart lub jeśli zmieniła nam się waga ciała. Wiązania reguluje się bowiem biorąc pod uwagę ciężar, wzrost, umiejętności osoby jeżdżącej na nartach oraz długość skorupy jej buta.

    - Wiązania pozostawione na nartach na lato, w których nie było wpiętych butów cały czas pracowały. Mogła więc poluzować się znajdująca w nich sprężyna. Poza tym wiązania warto zabezpieczyć specjalnymi, nie zamarzającymi smarami - mówi Arkadiusz Jędras.

    Bezpieczniej będzie się jeździć także, jeśli sprawdzimy "na sucho" czy skorupa buta prawidłowo wpina się i wypina z wiązania.


    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo