Cięcie funduszy dla Podkarpacia

    Cięcie funduszy dla Podkarpacia

    Rafał Adamski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Czy rządzący mszczą się na Podkarpaciu za to, że wygrało tutaj Prawo i Sprawiedliwość - pytają posłowie opozycji. Od lewej: Andrzej Szlachta, Stanisław

    - Czy rządzący mszczą się na Podkarpaciu za to, że wygrało tutaj Prawo i Sprawiedliwość - pytają posłowie opozycji. Od lewej: Andrzej Szlachta, Stanisław Ożóg i Stanisław Zając ©R. Adamski

    Podkarpacie będzie pominięte w rozdawaniu unijnej kasy - ostrzegają opozycyjni politycy
    - Czy rządzący mszczą się na Podkarpaciu za to, że wygrało tutaj Prawo i Sprawiedliwość - pytają posłowie opozycji. Od lewej: Andrzej Szlachta, Stanisław

    - Czy rządzący mszczą się na Podkarpaciu za to, że wygrało tutaj Prawo i Sprawiedliwość - pytają posłowie opozycji. Od lewej: Andrzej Szlachta, Stanisław Ożóg i Stanisław Zając ©R. Adamski

    Opozycja alarmuje, że rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego może podjąć decyzje, skutkujące nieotrzymaniem przez nasz region setek milionów euro z funduszy pomocowych. Świadczyć o tym mają decyzje resortów środowiska i szkolnictwa wyższego w sprawie weryfikacji unijnych projektów.

    Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przygotowuje weryfikacje projektów, które otrzymają unijne dofinansowanie.
    Niektóre resorty już przedstawiły swoje propozycje skreśleń na listach projektów. Np. Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego zaproponowało skreślenie wszystkich inwestycji na uczelniach - poza Uniwersytetem Warszawskim i Uniwersytetem Gdańskim.

    - Minister Barbara Kudrycka, nie zgodziła się, by w ogóle anulować listę - opowiada Stanisław Ożóg. - Chodziło o to, by zostały tylko UW i UG.
    Skutkiem tego na liście nie ma Centrum Mikroelektroniki i Nanotechnologii Uniwersytetu Rzeszowskiego (za 18 mln euro) oraz nowego obiektu filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli (5 mln euro).

    Przeciwpowodziowe skreślone

    Jeszcze więcej możemy stracić na skreśleniach w programie “Infrastruktura i środowisko". Ministerstwo Środowiska zaproponowało wyrzucenie wszystkich podkarpackich inwestycji.
    Wśród zakwestionowanych projektów są m.in. zbiornik Kąty-Myscowa na Wisłoce (pow. jasielski), warte kilkaset milionów inwestycje przeciwpowodziowe w powiatach mieleckim i tarnobrzeskim, a także zabezpieczenia wzdłuż rzek San i Wisłok.- Czy mam rozumieć, że tylko podkarpackie inwestycje były źle przygotowane - pyta poseł Stanisław Zając.

    Nie róbmy konkursów

    Posłowie z Prawa i Sprawiedliwości uważają, że konkursy projektów, na podstawie których MRR chce przyznawać pieniądze nie są dobrym rozwiązaniem.
    - W przypadku inwestycji drogowych, konkursy mogą spowodować, że układ drogowy będzie niespójny - ostrzega Ożóg.

    Trudno także będzie znaleźć inwestycję, która jest przygotowana na tyle, by przejść weryfikację. Beneficjenci wstrzymywali się z przygotowaniami, gdyż nie jest pewne, czy dostaną pieniądze.
    Opinie poszczególnych resortów nie będą wiążące dla Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które podejmie pod koniec stycznia ostateczną decyzję. Jeśli będzie ona niekorzystna dla naszego regionu, to więcej unijnych rozdań na infrastrukturę na lata 2007-2013 nie będzie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo