Koszmar na wschodniej granicy

    Koszmar na wschodniej granicy

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Kolejka ciężarówek stojących przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym w Korczowej

    Kolejka ciężarówek stojących przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym w Korczowej

    Na przejściach z Ukrainą w województwie podkarpackim strajkują celnicy. W Dorohusku zmarł wczoraj w środę TIR-a.
    Kolejka ciężarówek stojących przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym w Korczowej

    Kolejka ciężarówek stojących przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym w Korczowej

    Na przejściach granicznych z Ukrainą w województwie podkarpackim trwa protest celników. W środę do pracy nie przyszła większość celników z przejść w Korczowej, Medyce i Krościenku. W Dorohusku zmarł kierowca TIR-a, czekający od poniedziałku na odprawę.

    "Przejścia działają, ale odprawy nie przebiegają tak płynnie jak zazwyczaj. Na przejścia zostali skierowani celnicy m.in. z grup mobilnych. Jednak nie wszyscy mają odpowiednie pozwolenia do odprawiania TIR-ów. Większość celników wzięła urlop na żądanie lub przebywa na zwolnieniach lekarskich" - poinformowała rzeczniczka Izby Celnej w Przemyślu Małgorzata Eisenberger- Blacharska.

    Brakuje celników

    W Korczowej, gdzie protest trwa od wtorku, w środę do pracy przyszło trzech celników. W Medyce na dzienną zmianę zgłosiło się sześciu celników, natomiast w Krościenku - dwóch.

    Największe kolejki na przejściu granicznym są w Korczowej; ciężarówki na wyjazd z Polski oczekują 24 godziny, a na wjazd do kraju 15 godzin. W Medyce TIR-y czekają na wyjazd 4 godziny, a na wjazd 2. W Krościenku samochody osobowe na wyjazd z Polski czekają 2 godziny i 4 godziny na wjazd.

    Zmarł kierowca

    Kierowca TIR-a, 50-letni Dariusz W., czekający w kolejce do przejścia granicznego z Ukrainą w Dorohusku (Lubelskie), zmarł nagle w środę - poinformowała policja. Kolejka ciężarówek do przejścia w Dorohusku po polskiej stronie miała w środę ok. 15 km długości. Na odprawę trzeba czekać około półtorej doby.

    "Kierowca źle się poczuł. Jego koledzy podjęli reanimację i wezwali karetkę. Przyjechała po 15 minutach. Niestety lekarzom nie udało się uratować mu życia" - powiedział PAP oficer prasowy komendy miejskiej policji w Lublinie Henryk Marciniak.

    Z ustaleń policji wynika, że kierowca oczekiwał na przejazd przez granicę od poniedziałku.
    Przyczyny zgonu nie są jeszcze dokładnie znane, przypuszczalnie była to niewydolność serca. Na miejsce wezwano prokuratora.

    Gigantyczne kolejki

    Długa kolejka ciężarówek do przejścia w Dorohusku utrzymuje się już od kilku dni. W środę rano na wyjazd z Polski czekało około 660 samochodów a czas oczekiwania na odprawę wynosił ok. 36 godzin. Na wjazd do Polski przez Dorohusk kierowcy TIR-ów muszą czekać ok. 10 godzin.

    Na drugim na Lubelszczyźnie przejściu granicznym dla tirów na Ukrainę - w Hrebennem - w kolejce stało ok. 200 TIR-ów. Na ich odprawienie potrzeba ok. 32 godzin. W nocy ciężarówki na tym przejściu nie były odprawiane, gdyż pracowało tylko czterech celników, z których żaden nie miał uprawnień do odprawiania TIR- ów.
    Od wielu dni Izba Celna w Białej Podlaskiej ma kłopoty z zapewnieniem pełnej obsady celników na przejściach granicznych. Jest za mało etatów, a ponadto wielu celników przebywa na zwolnieniach lekarskich; liczni też biorą urlopy na żądanie.
    W ubiegłym tygodniu od czwartku do soboty przejście w Dorohusku blokowali kierowcy domagający się zwiększenia liczby pracujących celników i przyspieszenia odpraw. Zapowiedzieli, że jeśli do 2 kwietnia ich żądania nie zostaną spełnione, następnego dnia zablokują wszystkie przejścia na wschodniej granicy.

    Celnicy protestują od 11 października ub.r. Domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 1.500 zł, wprowadzenia dla funkcjonariuszy celnych uprawnień emerytalnych służb mundurowych, zapewnienia pełnej restytucji uprawnień funkcjonariuszy celnych przywracanych do służby celnej oraz zapewnienia właściwej ochrony prawnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych.
    Początkujący celnik zarabia 1,2 tys. zł netto i przez 3 lata, w czasie trwania służby przygotowawczej, nie może liczyć na podwyżkę. Pensja zasadnicza wynosi średnio 1,7-2 tys. zł netto.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo