W Mielcu i Dębicy planują radio

    W Mielcu i Dębicy planują radio

    Aneta Dyka-Urbańska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Janusz Chodorowski, prezydent Mielca i Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy maja nadzieję, że po powstaniu nowego radia będą mogli sobie gratulować.

    Janusz Chodorowski, prezydent Mielca i Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy maja nadzieję, że po powstaniu nowego radia będą mogli sobie gratulować. ©A. Dyka - Urbańska

    Władze Mielca i Dębicy mają rozmawiać w sprawie utworzenia radia samorządowego i skoncentrowane na wydarzeniach lokalnych.
    Janusz Chodorowski, prezydent Mielca i Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy maja nadzieję, że po powstaniu nowego radia będą mogli sobie gratulować.

    Janusz Chodorowski, prezydent Mielca i Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy maja nadzieję, że po powstaniu nowego radia będą mogli sobie gratulować. ©A. Dyka - Urbańska

    Samorządowe, skoncentrowane na wydarzeniach lokalnych, głównie sportowych i kulturalnych - takie radio mogłoby powstać zamiast zamkniętego mieleckiego PULS FM. W tej sprawie chcą się porozumieć władze Mielca i Dębicy.

    Janusz Chodorowski, prezydent Mielca, już rozpoczął wstępne rozmowy z władzami Dębicy. - Na razie rzuciliśmy hasło a Dębica przygląda się pomysłowi. Nie naciskamy, nie wyznaczyliśmy jakiejś daty, do której mamy mieć odpowiedź. - mówi prezydent Mielca Janusz Chdorowski. - Ale i Mielec i Dębica potrzebują możliwości szybkiego komunikowania się z mieszkańcami, którym warto na bieżąco przekazywać lokalne wieści.
    Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy, przyznaje, że radio bardzo przydałoby się dębiczanom. - Mamy na przykład 650-lecie Dębicy. Z tą rocznicą będzie związanych mnóstwo ciekawych imprez kulturalnych, o których warto ludziom opowiedzieć, zrelacjonować je. Byłoby świetnie, gdyby dębiczanie siedząc w kawiarni, jadąc autobusem czy będąc w domu byli informowali o tym, co się dzieje w ich mieście, ale również co ma im do zaoferowania pobliski Mielec. Również mielczanie na pewno świetnie bawiliby się w Dębicy, tylko muszą wiedzieć na co mogą tu liczyć.

    Wolicki nie kryje jednak, że same chęci powołania radia to nie wszystko. Trzeba dokładnie rozważyć wszystkie sprawy proceduralne, finansowe i prawne. - Gra byłaby warta świeczki. Jest taki wymóg, który wiąże się z przejrzystością działań gminy. Jeśli np. wykonujemy jakąś inwestycję z pomocą pieniędzy unijnych musimy dębiczan dokładnie informować poprzez media o jej przebiegu. Radio bardzo by ułatwiło kontakt pomiędzy nami a mieszkańcami - zauważa Wolicki. Przyznaje, że ciężar rozeznania strony formalno-prawnej przedsięwzięcia spoczywa głównie na Mielcu. - Tam rozgłośnia już była, są ludzie, którzy na radiu się dobrze znają, więc tam będzie łatwiej przygotować dobry plan - tłumaczy burmistrz Dębicy.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo