Używki zalały szkoły

    Używki zalały szkoły

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na spotkaniu w ramach programu "Narkotykom mówimy NIE” przedstawiono raport na temat środków uzależniających, rozpowszechnionych wśród młod

    Na spotkaniu w ramach programu "Narkotykom mówimy NIE” przedstawiono raport na temat środków uzależniających, rozpowszechnionych wśród młodzieży. ©Z. Surowaniec

    Środki uzależniające są problemem dla coraz młodszych roczników. Zaczynają już w gimnazjum.
    Na spotkaniu w ramach programu "Narkotykom mówimy NIE” przedstawiono raport na temat środków uzależniających, rozpowszechnionych wśród młod

    Na spotkaniu w ramach programu "Narkotykom mówimy NIE” przedstawiono raport na temat środków uzależniających, rozpowszechnionych wśród młodzieży. ©Z. Surowaniec

    Alkohol wyprzedził wszystkie inne substancje uzależniające, jakich używa młodzież w Stalowej Woli. Na drugim miejscu są papierosy, na trzecim narkotyki. Takie są wyniki badań przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Ruch Pomocy Psychologicznej Integracja.

    O tym, czym uzależnia się dziś młodzież gimnazjalna i ze szkół średnich, mówiono na spotkaniu zorganizowanym przez prezydenta miasta i Integrację. Badania przeprowadzone zostały w listopadzie na terenie Stalowej Woli, wśród uczniów klas pierwszych szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

    Papierosy, alkohol, narkotyki w gimnazjum

    Doświadczenie z paleniem papierosów ma za sobą 31,2 procent gimnazjalistów z klas pierwszych i 42,8 procent uczniów klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych. Z tego regularnie, bo co najmniej jednego papierosa dziennie, wypala 10,9 procent gimnazjalistów i 8,4 procent uczniów starszych.

    26,5 procent

    26,5 procent


    Na pierwszym miejscu zarówno u pierwszoklasistów z gimnazjum - 26,5 procent oraz pierwszoklasistów ze szkół średnich - 67,7 procent, plasuje się alkohol jako substancja, po którą sięgnęli po raz pierwszy. Drugie miejsce zajmują papierosy: zarówno w grupie młodszej - 20,6 procent, jak i w grupie starszej - 11,7 procent. Na trzecim miejscu jest substancja zwana narkotykiem. W grupie młodszej do zażywania przyznaje się 0,4 procent uczniów.



    Do kontaktu z alkoholem przyznaje się natomiast aż 55,7 procent uczniów rozpoczynających naukę w gimnazjum i 81,6 procent uczniów rozpoczynających naukę w szkołach ponadgimnazjalnych. Picie napojów alkoholowych jest na tyle powszechne, że w czasie ostatnich 30 dni przed badaniem piło 17,1 procent trzynasto-, czternastolatków i 45,5 procent szesnasto-, siedemnastolatków. Wysoki odsetek badanych przyznaje się do przekraczania progu nietrzeźwości. W czasie ostatnich 30 dni przed badaniem chociaż raz upiło się 7,8 procent uczniów z młodszej grupy i 15,8 procent ze starszej.

    Badania wskazują na znacznie wyższy poziom rozpowszechnienia używania legalnych substancji narkotyzujących (takich jak leki) niż nielegalnych. Przetwory konopi są na pierwszym miejscu pod względem rozpowszechnienia. W klasach pierwszych gimnazjum używa tego środka 2,3 procent uczniów, w klasach pierwszych szkół ponadgimnazjalnych aż 3,8 procent. Kolejne miejsca zajmują substancje chemiczne oraz alkohol razem z tabletkami lub marihuaną.

    Poczuć się dobrze

    Ważnym zagadnieniem poruszonym w badaniu wydaje się kwestia powodów sięgania przez młodzież szkolną po wymienione powyżej substancje uzależniające. Wśród uczniów klas pierwszych szkoły gimnazjalnej 5,8 procent badanych było ciekawych, a 2,3 procent chciało zapomnieć o swoich problemach. Z kolei uczniowie klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych aż w 10,2 proc. sięgnęło po substancję uzależniającą, bo było ciekawych, a 3 procent chciało poczuć się "dobrze".

    - Młodzież jest dość dobrze zorientowana w skali zagrożeń - wyciąga wnioski Roman Szmyd, psycholog z Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej Oratorium. Nie ulega też stereotypom obecnym wśród części starszego pokolenia, według których pojedyncze eksperymenty z narkotykami budzą znacznie większe zagrożenie niż częste używanie w dużych ilościach substancji legalnych, takich jak alkohol czy tytoń.

    Natomiast Roman Stec zwraca uwagę, że dla znacznej grupy młodzieży rodzice nie są kompetentnymi osobami do rozmawiania o substancjach psychoaktywnych. Może to być wynikiem braku rzetelnej wiedzy rodziców na ten temat. W związku z tym spotkania edukacyjne z rodzicami mogą być ważnym elementem ochrony młodzieży przed środkami uzależniającymi.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo