Internetowy bat na ucznia

    Internetowy bat na ucznia

    Michał Dominik majka@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Od tego roku testujemy nową, bardziej rozbudowaną wersję internetowego dziennika. Od września wszystkie klasy będą miały do niego dostęp - mówi  Leszek

    - Od tego roku testujemy nową, bardziej rozbudowaną wersję internetowego dziennika. Od września wszystkie klasy będą miały do niego dostęp - mówi Leszek Mazur, informatyk z Gimnazjum numer 2 w Tarnobrzegu.

    Coraz więcej szkół w naszym regionie decyduje się na prowadzenie internetowych dzienniczków uczniów.
    - Od tego roku testujemy nową, bardziej rozbudowaną wersję internetowego dziennika. Od września wszystkie klasy będą miały do niego dostęp - mówi  Leszek

    - Od tego roku testujemy nową, bardziej rozbudowaną wersję internetowego dziennika. Od września wszystkie klasy będą miały do niego dostęp - mówi Leszek Mazur, informatyk z Gimnazjum numer 2 w Tarnobrzegu.

    Dzięki nim rodzice mogą na bieżąco śledzić postępy w nauce swoich pociech. Gimnazjum numer 2 w Tarnobrzegu było pierwszą szkołą w mieście, której nauczyciele zaczęli wpisywać oceny uczniów do Internetu. Teraz, po trzech latach od wprowadzenia w życie tego przedsięwzięcia chwali je zarówno grono pedagogiczne jak i rodzice.

    Każdego tygodnia wychowawcy klas uzupełniają wirtualny dziennik ocenami oraz innymi informacjami, takimi jak na przykład ewentualne nieobecności danego ucznia, czy sprawy organizacyjne poszczególnych klas.

    ZAINTERESOWANIE RODZICÓW ROŚNIE
    - Każdy z rodziców, który zgłosił chęć posiadania dostępu do e- dziennika otrzymał swój login i hasło - tłumaczy Grzegorz Kokoszka, dyrektor tarnobrzeskiego Gimnazjum. - Wie również dokładnie, kiedy w Internecie pojawią się bieżące oceny jego dziecka.

    Teraz w "dwójce" z wirtualnego dziennika korzysta około 60 procent rodziców. Z roku na rok przybywa jednak chętnych, którzy chcieliby mieć wgląd do stopni dziecka 24 godziny na dobę.
    Od trzech lat w podobny projekt zaangażowane jest również Liceum Ogólnokształcące imienia Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Jak zapewnia Mariusz Potasz, dyrektor placówki internetowy dziennik cieszy się dużym zainteresowaniem rodziców.

    -Na pierwszym zebraniu klasowym wszyscy rodzice otrzymują od nas login i hasło, za pomocą których mogą bezpiecznie logować się do sieci - wyjaśnia Mariusz Potasz.

    POMYSŁ SIĘ SPRAWDZIŁ
    Jak uważają obaj dyrektorzy, internetowy dziennik to dobry sposób na wciągnięcie rodziców w życie szkoły i sprowokowanie ich do większego zaangażowania w to co się w niej dzieje. Szczególnie zaś w proces edukacyjny swoich pociech. Zdaniem Grzegorza Kokoszki, dyrektora Gimnazjum numer 2 w Tarnobrzegu, taki dziennik to wygoda nie tylko dla rodziców, ale też dla nauczycieli. Wychowawca może bowiem sprawdzić kiedy ostatnio rodzic logował się na stronie i interesował się wynikami dziecka.

    Mariusz Potasz dyrektor liceum ze Stalowej Woli zapewnia, że pomimo dodatkowej pracy jaką jest wpisywanie ocen do Internetu, nauczyciele już się do tego przyzwyczaili i przyznają, że dzięki tej innowacji kontakt z rodzicami wyraźnie się polepsza.

    INTERNET SPRZYJA
    Dyrektorzy zaznaczają jednocześnie, że wirtualny dziennik nigdy nie zastąpi bezpośredniego kontaktu nauczycieli z rodzicami podczas wywiadówek, czy indywidualnych rozmów. Należy go po prostu traktować jako dodatkowy sposób komunikacji.

    A co na to uczniowie?
    - Uczniowie nie są zbyt zadowoleni, bo dzięki e-dziennikowi ich rodzice co tydzień mogą sprawdzić jakie dostali oceny - mówi dyrektor tarnobrzeskiego Gimnazjum numer 2. - Ale dzieci nie zawsze potrafią docenić to co robi się dla ich dobra - podsumowuje dyrektor.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo