Na ratunek Paulince

    Na ratunek Paulince

    Aneta Dyka-Urbańska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Paulinka Kopera z rodzicami - życie tej 2,5-letniej dziewczynki może uratować tylko droga operacja serca.

    Paulinka Kopera z rodzicami - życie tej 2,5-letniej dziewczynki może uratować tylko droga operacja serca. ©A. Dyka-Urbańska

    Mielczanie zbierają pieniądze na operację dla niespełna trzyletniej dziewczynki z poważną wadą serca
    Paulinka Kopera z rodzicami - życie tej 2,5-letniej dziewczynki może uratować tylko droga operacja serca.

    Paulinka Kopera z rodzicami - życie tej 2,5-letniej dziewczynki może uratować tylko droga operacja serca. ©A. Dyka-Urbańska

    Jak pomóc?

    Jak pomóc?


    Osoby chcące pomóc małej Paulince mogą wpłacać pieniądze na specjalne konto:
    PKO BP XV O/Warszawa 50 1020 1156 0000 7902 0007 7248 z dopiskiem "Na leczenie-Paulina Kopera".



    Paulinka cierpi z powodu braku komory serca. Przeszła już dwie operacje, ale przed nią jeszcze jedna i to właśnie od niej będzie zależało życie dziecka. Zabieg kosztuje aż 60 tysięcy złotych.

    Brak lewej komory serca do niedawna oznaczał śmierć dziecka. Teraz jest metoda, dzięki której w wyniku trzech operacji na otwartym sercu mały pacjent ma szanse na powrót do zdrowia i normalny rozwój.

    Rodzice 2,5-letniej dziewczynki, Agnieszka i Wiesław, nie poddali się ani na chwilę. - Do zdobycia jest olbrzymia suma - przyznaje pani Agnieszka. - Mimo wysiłku zgromadziliśmy zaledwie kilka tysięcy. Traktujemy to jednak jako początek drogi.

    Prosimy wszystkich ludzi o wielkim sercu o pomoc. Na nasz gorący apel odpowiedział między innymi dyrektor Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu Jacek Tejchma i Zespół Pieśni i Tańca "Rzeszowiacy". Jesteśmy ogromnie wdzięczni. Także całej widowni - mówi pani Agnieszka.

    CHARYTATYWNY KONCERT
    Koncert zespołu odbył się w niedzielę w Samorządowym Centrum Kultury. Sprzedano 250 biletów po 10 złotych, była również puszka, do której można było wrzucać datki. Udało się zebrać około 3 tysięcy złotych. - Nie ustajemy w wysiłkach, bo serce naszej córeczki jest "naprawione" tylko na chwilę. Bez trzeciej operacji nie będzie pracować, nie ma na to szans. Lekarz, który prowadził Paulinkę wyjechał zagranicę i dlatego operacja nie może się odbyć w Polsce. Powinien ją wykonać ten sam doktor, co poprzednie. To my musimy więc jechać do Monachium, nie mamy innego wyjścia - opowiada pani Agnieszka.

    CHCĄ POMAGAĆ
    Do akcji pomocy włączyły się także dziecięce zespoły działające przy Samorządowego Centrum Kultury. Już niebawem zaproszą na charytatywne koncerty we własnym wykonaniu.

    Ludzie, którzy przyszli na koncert, mówią, że doskonale rozumieją heroiczną walkę rodziców Paulinki. - Każdy z nas wie, jak wielkim skarbem jest dziecko. Dla rodzica nie ma większego bólu niż ten, gdy życie pociechy jest zagrożone. A kiedy do tego dochodzi jeszcze strach o to, że nie zdobędzie się pieniędzy na możliwe przecież leczenia malucha, życie staje się naprawdę ciężkie. Chcę pomóc, bo cała ta dzielna rodzina zasługuje na normalne życie - mówi pani Zofia.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo