Naucz się oszczędzać wodę

    Naucz się oszczędzać wodę

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Cieknący kran, czyli nieustanne "kap, kap” z baterii nie tylko potrafi skutecznie wyprowadzić z równowagi, ale jest także niepotrzebnym wydatkiem

    Cieknący kran, czyli nieustanne "kap, kap” z baterii nie tylko potrafi skutecznie wyprowadzić z równowagi, ale jest także niepotrzebnym wydatkiem dla domowego budżetu.

    Oszczędzania wody warto się nauczyć, by przez cieknące krany nie uciekały nasze pieniądze.
    Cieknący kran, czyli nieustanne "kap, kap” z baterii nie tylko potrafi skutecznie wyprowadzić z równowagi, ale jest także niepotrzebnym wydatkiem

    Cieknący kran, czyli nieustanne "kap, kap” z baterii nie tylko potrafi skutecznie wyprowadzić z równowagi, ale jest także niepotrzebnym wydatkiem dla domowego budżetu.

    TEST NA OSZCZĘDZANIE

    TEST NA OSZCZĘDZANIE


    1. Czy zakręcasz kran gdy:
    a) myjesz zęby,
    b) namydlasz ręce,
    c) golisz się.
    2. Czy używasz w domu zmywarki?
    3. Czy używasz w domu pralki ekonomicznej?
    4. Czy częściej bierzesz prysznic niż kąpiesz się w wannie?
    5. Czy korzystasz w domu z WC z funkcją oszczędzania wody?
    6. Czy masz pewność, że krany w twoim domu nie przeciekają?
    7. Czy możesz stwierdzić, że świadomie oszczędzasz wodę u siebie w domu?



    Woda to znaczny koszt w rachunkach za mieszkanie. Tymczasem wiele osób wciąż nie ma prawidłowych nawyków, które pozwoliłyby im zaoszczędzić na "mokrych" wydatkach.

    Wszyscy wiedzą, że trzeba oszczędzać prąd. Pewnie dlatego, że jego zużycie jest najbardziej widoczne - świecąca żarówka, pracujący telewizor czy komputer, głośny odkurzacz. Łatwo także zauważyć, kiedy marnujemy prąd, więc i łatwiej temu zapobiegać. Tymczasem "cicha woda brzegi rwie". W tym przypadku te "brzegi" to nasze portfele. Cieknąca bateria albo niedokręcony kran, na co dzień w zasadzie niezauważalne, mogą nas wbrew pozorom sporo kosztować.

    WODY CORAZ MNIEJ

    Ważny jest nie tylko finansowy wymiar oszczędzania. Do głosu coraz silniej będzie dochodziła ekologia. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 20 lat przeciętna ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca globu zmniejszy się o jedną trzecią. A na przestrzeni ostatnich 50 lat spożycie wody niemal się podwoiło. To oczywiście oznacza, że cena woda nie będzie spadała. I kółko się zamyka - od ekologii przechodzimy z powrotem do pieniędzy.

    WYNIKI

    WYNIKI


    Na postawione pytania odpowiedziałeś "tak" trzy lub mniej razy: Twoja wiedza na temat oszczędzania jest niestety niewystarczająca. Ważna jest zmiana przyzwyczajeń. Wykonując pewne czynności machinalnie, nie zastanawiamy się nad ich konsekwencjami. A przecież oszczędzając wodę, oszczędzamy nie tylko bezcenny skarb, ale i pieniądze.

    Jeśli udało ci się zgromadzić od czterech do siedmiu odpowiedzi na "tak": Ogólnie nieźle radzisz sobie z oszczędzaniem wody, ale możesz zrobić więcej. Pamiętaj, że nie muszą to być wielkie działania, a wystarczą małe kroki - zmiana naszych codziennych przyzwyczajeń, na przykład podczas mycia rąk czy zębów. Warto także edukować w tym kierunku całą rodzinę.

    W przypadku gdy zgromadziłeś powyżej odpowiedzi na "tak": Serdeczne gratulacje! Oby tak dalej! W twoim domu nic nie cieknie, a woda nie jest marnowana, lecz racjonalnie wykorzystywana. Ty i twoja rodzina wiecie, jak dbać o wspólny mokry skarb. A może pomyślisz o tym, aby teraz zacząć uczyć znajomych?



    Bo to właśnie ponoszone przez nas koszty zachęcają do oszczędzania. Mało kto wie, że nieszczelna bateria lub zawór, z którego wycieka jedna kropla wody na sekundę, powoduje ubytek 16,8 litra na dobę. To daje już 6,1 metra sześciennego na rok. To nie tylko marnotrawstwo, ale i dziura w portfelu.

    JAK OSZCZĘDZAĆ?

    Wystarczy przyswoić sobie kilka zasad i wprowadzić w życie kilka nowych nawyków, by zmniejszy ilość zużywanej przez nas wody. Golenie, mycie zębów i rąk, to przykłady codziennych czynności, które wymagają użycia wody. Warto pamiętać, by nie było to nieustanne korzystanie z płynącego strumienia. Na czas mycia zębów czy nakładania pianki do golenia warto zamknąć baterię. W tak prosty sposób zaczynamy oszczędzać. Dla przykładu wypłukanie zębów w kubku zamiast pod płynącą przez cały czas mycia bieżącą wodą to zużycie tylko 0,5 litra zamiast 16 litrów! Kąpiel w wannie - choć przyjemna, nie jest ekologiczna ani oszczędna.

    Napełnienie wanny pochłania około 180 litrów wody, podczas gdy każda minuta prysznica to zużycie około 10 litrów wody. Pamiętajmy o tym i zastanówmy się, czy nie warto zastąpić wanny kabiną prysznicową. Oszczędzimy w ten sposób nie tylko wodę, ale i pieniądze. W oszczędzaniu mogą pomóc także baterie. Zanim wyregulujemy temperaturę i strumień kręcąc dwoma kurkami, minie trochę czasu, a to oznacza niepotrzebny wypływ wody. Na szybszą, jednoczesną regulację strumienia i temperaturę wody pozwalają baterie jednouchwytowe.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo