Rzeszów musi zapłacić 10 milionów złotych

    Rzeszów musi zapłacić 10 milionów złotych

    ra

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Ujęcie wody na Wisłoku w Zwięczycy stanie się własnością Rzeszowa, ale kosztem 10 mln zł.

    Ujęcie wody na Wisłoku w Zwięczycy stanie się własnością Rzeszowa, ale kosztem 10 mln zł. ©R. Adamski

    Od ponad dziesięciu lat miasto Rzeszów oraz gmina Boguchwała spierają się, o to do kogo ma należeć ujęcie wody.
    Ujęcie wody na Wisłoku w Zwięczycy stanie się własnością Rzeszowa, ale kosztem 10 mln zł.

    Ujęcie wody na Wisłoku w Zwięczycy stanie się własnością Rzeszowa, ale kosztem 10 mln zł. ©R. Adamski

    Ujęcie to zaopatruje stolicę województwa i niektóre okoliczne miejscowości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zadecydował, że miasto ma zapłacić prawie 10 milionów zł dla gminy.

    Ujęcie leży w Zwięczycy. Teren ten został w latach dziewięćdziesiątych przejęty na własność gminy Boguchwała. W 1997 roku ówczesny wójt, Jan Gajdek zdecydował o przekazaniu ujęcia rzeszowskiemu Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji. Obiekty i urządzenia wyceniono na 6,9 mln zł. Miasto jednak chciało zapłacić znacznie mniej - najwyżej 3,5 mln zł.

    Odsetki rosną

    Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które jednak za każdym razem przyznawało rację Boguchwale. Przez kilka lat sporem zajmował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie. Władze Boguchwały kilkakrotnie składały skargi na długotrwałość postępowania. W tym czasie kilkakrotnie zmienili się włodarze obu samorządów, Boguchwała zyskała prawa miejskie, a Zwięczycę przyłączono do Rzeszowa.

    W ostatnich dniach WSA zdecydował, że miasto ma zapłacić wartość ujęcia czyli 6,9 mln zł. Oraz odsetki za kilka lat czyli w sumie prawie 10 mln zł.
    Przed sądem zeznawali m.in. emerytowani dyrektorzy MPWiK, którzy zaprzeczyli, iż ujęcie budowane było z kasy rzeszowskich “Wodociągów".

    Nie koniec sporu

    - Na pewno odwołamy się od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego - zapowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. - Władze Boguchwały nie wydały żadnych pieniędzy na budowę ujęcia, a teraz chcą byśmy za nie zapłacili.

    - Skierowaliśmy już do MPWiK wezwanie do zapłaty zasądzonej kwoty - poinformował Adam Kalandyk, wiceburmistrz Boguchwały. - Jeszcze nie zdecydowaliśmy czy przystąpimy do egzekucji, czy poczekamy na odwołanie.
    Jeśli na konto gminy Boguchwała wpłynęłaby kwota 10 mln zł, stanowiłaby ok. 20 proc. rocznego budżetu samorządu.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo