Radny Duszkiewicz chce pomóc rolnikom

    Radny Duszkiewicz chce pomóc rolnikom

    Klaudia Tajs

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Michał Duszkiewicz od kilku dni zasiada w Radzie Powiatu Mieleckiego.

    Michał Duszkiewicz od kilku dni zasiada w Radzie Powiatu Mieleckiego. ©J. Tarnawska

    Michał Duszkiewicz z wykształcenia jest inżynierem melioracji, co nie przeszkadza mu w prowadzeniu gospodarstwa ogrodniczego.
    Michał Duszkiewicz od kilku dni zasiada w Radzie Powiatu Mieleckiego.

    Michał Duszkiewicz od kilku dni zasiada w Radzie Powiatu Mieleckiego. ©J. Tarnawska

    - Jak tylko zbiorę pierwsze pomidory, które podobno są najlepsze w Mielcu, przyniosę jej na sesję - zapowiada Michał Duszkiewicz, który od kilku dni zasiada w Radzie Powiatu Mieleckiego.
    Michał Duszkiewicz został nowym radnym za zmarłego w grudniu ubiegłego roku Edwarda Graniczkę.

    W powiecie będzie pełnił funkcję członka komisji Regulaminowej Porządku Publicznego oraz Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Jak podkreśla, bardzo chciałby pomóc rolnikom w całym powiecie mieleckim, ponieważ sam prowadzi gospodarstwo ogrodnicze.

    Jak to się stało, że inżynier melioracji zajął się uprawą pomidorów i ogórków. - Wszystko zaczęło się w latach 80-tych, kiedy nastała moda na prowadzenie własnej działalności gospodarczej - wspomina radny Duszkiewicz. - Postanowiłem wtedy, że spróbuje i założyłem szklarnie. Dziś moje ogrodnictwo zajmuje 2,5 tysiąca metrów kwadratowych.
    Radny Duszkiewicz postawił na uprawę ogórków i pomidorów. W prowadzeniu gospodarstwa pomaga mu żona, także inżynier melioracji oraz dzieci. - To ciężka praca i coraz mniej dochodowa - dodaje radny. - Ale z zadowoleniem mogę powiedzieć, że moje pomidory mają najlepszą opinię w Mielcu. Zbiory zaczną się pod koniec kwietnia i potrwają do jesieni. Zamierzam poczęstować nimi kolegów z rady, by poznali ten wspaniały smak.

    Ogrodnictwo i praca na niwie samorządowej, to nie jedyne zajęcie nowego radnego. Jakiś czas temu, wspólnie z synem założył hodowlę koni w pobliskich Jaślanach. - Syn wszystkim kieruje, ja mu tylko pomagam - zdradza radny. - W stadninie mamy 15 koników. Hodujemy je na potrzeby gospodarstw agroturystycznych. Nawet udało nam się wyhodować kilka młodych.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo