Stadionowa rewolucja w Mielcu

    Stadionowa rewolucja w Mielcu

    Agata Dziekan

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Zaskoczeni i oburzeni mieleccy radni odmówili podejmowania decyzji w sprawie sportowego obiektu.
    Przewodniczący Rady Osiedla Kusocińskiego protestuje przeciwko galerii handlowej w sąsiedztwie bloków mieszkańców tego osiedla.

    Przewodniczący Rady Osiedla Kusocińskiego protestuje przeciwko galerii handlowej w sąsiedztwie bloków mieszkańców tego osiedla. ©A. Dziekan

    Galeria handlowa w miejsce obecnego stadionu, a całkiem nowy stadion z dwoma boiskami treningowymi na terenach zielonych za Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji? Być może takie rewolucyjne zmiany czekają centrum Mielca. Radni jednak dyskusję odłożyli.

    Mielecki stadion grozi katastrofą budowlaną. Magistrat przymierzał się do modernizacji obiektu licząc na unijne wsparcie. Ostatnio jednak pojawiła się całkiem inna koncepcja: ściągnięcie do Mielca inwestora, który dostanie teren pod galerię handlową, a w zamian wybuduje całkiem nowy stadion.

    Zburzą i wybudują nowy

    W poniedziałek na sesję Rady Miejskiej przyszli przedstawiciele firmy konsultingowej, którzy przygotowali wstępną koncepcję, jak można by ten pomysł zrealizować. Radni mieli też podjąć uchwalę o przystąpienia do zmiany studium i planu zagospodarowania przestrzennego terenu gdzie powstałby stadion i galeria handlowa.

    Koncepcja firmy konsultingowej przewiduje zburzenie stadionu. Na jego miejscu powstałaby galeria handlowa z parkingiem na ponad pół tysiąca miejsc. Nowy stadion z krytymi 8.500 miejscami dla publiczności z parkingiem na 1100 miejsc, z dwoma boiskami, z kortem tenisowym i miejscem na miejskie festyny zostałby ulokowany na mieleckich błoniach. Bazar obok stadionu, przeniósłby się na parking przy nowym stadionie. Zmieniłby się też układ komunikacyjny rejonie. Powstałyby trzy dodatkowe ronda, a drogi przy Szkole Podstawowej numer 6 i Gimnazjum numer 2 byłyby jednokierunkowe.
    Inwestor, który wziąłby się za to przedsięwzięcie w zamian za teren pod galerią, wybudowałby kompleks sportowy. Najpierw budowałby stadion z boiskami, potem galerię. Autorzy projektu oceniali, że stadion byłby gotowy w drugiej połowie 2012 roku, a galeria w 2014 roku.

    Oburzeni, że nic nie wiedzieli

    Radni denerwowali się, że nikt z magistratu wcześniej nie przedstawić im pomysł, nie mieli więc czasu do zastanowienia, przeprowadzenia konsultacji wśród mieszkańców miasta.

    Radny Mieczysław Wdowiarz grzmiał, że protestuje przeciwko takiemu rozstrzyganiu ważnej dla miasta sprawy. Bo dwie komisje rady poznały temat rano na zebraniu o godzinie 8, a cała rada dopiero na sesji: - My nie dyskutujemy o ulokowaniu budki z piwem, ale o zmianie funkcji dla 30-hektarowego obszaru w centrum miasta!
    Głos zabrał też przewodniczący Rady Osiedla Kusocińskiego: - Rada zaopiniowała koncepcję negatywnie. Już teraz w tym rejonie przejeżdża między godziną siódmą i ósmą rano ponad 200 samochodów. Ludzie nie mogą wyjechać spod swoich bloków. Dlaczego nie przenieść tej galerii na obrzeża miasta?

    Radny Ryszard Sieroń zwracał uwagę na halę sportową, która teraz stoi obok stadionu, a kiedyś stanęłaby obok galerii handlowej. Ona także wymaga modernizacji i rozbudowy. A w tej koncepcji o niej się nie wspomina. Kiedy powstanie galeria, nie będzie już miejsca na jej rozbudowę.

    Odłożyli na miesiąc

    Wiceprezydent Bogdan Bieniek i przedstawiciele firmy konsultingowej przekonywali, że podjęcie uchwały o przystąpieniu do zmiany studium przestrzennego i planu zagospodarowania przestrzennego dla analizowanego terenu niczego nie przesądza, a właśnie tę dyskusje rozpoczyna. Nie pomogło. Radni odłożyli sprawę do następnej sesji. Żadnej uchwały nie podjęli.

    Komentarze (7)

    Wszystkie komentarze (7) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo