Dzieci bezkarnie kupują papierosy!

    Dzieci bezkarnie kupują papierosy!

    Magdalena Małodzińska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Papierosy coraz częściej trafiają do osób, które mają mniej niż osiemnaście lat.

    Papierosy coraz częściej trafiają do osób, które mają mniej niż osiemnaście lat. ©archiwum

    Jak się okazuje, zakaz sprzedaży papierosów małoletnim to mit. Statystyki są alarmujące.
    Papierosy coraz częściej trafiają do osób, które mają mniej niż osiemnaście lat.

    Papierosy coraz częściej trafiają do osób, które mają mniej niż osiemnaście lat. ©archiwum

    Według wyników badań organizatorów akcji Stop 18, w ubiegłym roku tylko 12 procent mieleckich sprzedawców odmówiło sprzedaży papierosów osobom nieletnim. To jeden z najgorszych wyników w skali całego kraju. Zresztą, blado wypadło całe województwo podkarpackie.

    Jak się tez okazuje, najwięcej do największej liczby przypadków lekceważenia prawa dochodzi właśnie podczas beztroskich miesięcy wakacyjnych.
    Jak mówi Mariusz Skiba, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, złapanie sprzedawcy na gorącym uczynku jest bardzo trudne i niezwykle rzadkie. Przede wszystkim, problemu nie widzą świadkowie takich sytuacji, a nawet jak widzą, to milczą.

    Stąd tak ważne są wszelkie akcje uświadamiające. Jedną z nich jest już XI już edycja Odpowiedzialnej Sprzedaży Stop 18, w ramach której planowane są wzmożone kontrole wszystkich punktów sprzedaży. Do tej akcji właśnie przyłączył się Mielec.

    Jak zaznacza Aleksander Godewski, od 2000 roku przestrzeganie zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim wzrosło z kilku do aż 30 procent. Podkreśla, iż najbardziej niepokojące jest właśnie duże przyzwolenie społeczne dla tego zjawiska.

    - Dlatego w tym roku głównym celem naszego programu będzie znalezienie nowych sposobów na poprawienie nadzoru nad sprzedażą wyrobów tytoniowych. W grę wchodzi przede wszystkim zwiększenie kompetencji policji i straży miejskich oraz rozszerzenie kar dla właścicieli wszystkich punktów sprzedaży wyrobów tytoniowych - podkreśla Andrzej Godewski, koordynator Programu STOP 18 !

    SPRZEDAWCY NA CENZUROWANYM

    Zatem ci, którzy handlują wyrobami tytoniowymi mogą spodziewać się w najbliższym czasie wzmożonych kontroli. Jak zaznacza Godewski, akcja ma mieć też charakter edukacyjny. - Strażnicy miejscy będą zapraszać sprzedawców na szkolenia z zasad handlu wyrobami tytoniowymi oraz technik uprzejmej, ale zdecydowanej odmowy sprzedaży osobom nieletnim.

    Ze wzmożonych kontroli i planu wprowadzenia koncesji na papierosy najbardziej niezadowoleni są, oczywiście, sami kioskarze, zwłaszcza ci handlujący wyrobami tytoniowymi blisko szkół. Według bowiem planowanych zmian, koncesję będą mogły uzyskać tylko ci sklepikarze, którzy handlują z dala od placówek oświatowych

    - Aż się boję myśleć, co to dalej będzie. Można praktycznie powiedzieć, ż ten mój cały interes kręci się z handlu papierosami, z nich mam bowiem największy zysk. Szkolenia może i są potrzebne, ale jeżeli zostaną wprowadzone jakieś zakazy to naprawdę trudno będzie mi się utrzymać - przyznaje właścicielka jednego z mieleckich kiosków.

    NIE TAKIE PROSTE

    Jak zaznacza Wiesław Kluk, rzecznik prasowy policji w Mielcu, policjanci bez przerwy podejmują działania, mające na celu przestrzeganie zakazu sprzedaży papierosów nieletnich - Przede wszystkim uświadamiamy, czym grozi niestosowanie się do tych wymogów. Przez cały rok przeprowadzamy rozmowy z młodzieżą w szkołach, przypominamy im, że nie tylko dorośli ponoszą konsekwencje takich kroków.

    Obecnie, za przyłapanie na sprzedaży wyrobów tytoniowych osobie niepełnoletniej, sprzedawcy grozi mandat w wysokości 500 zł lub grzywna do 5000 zł. Jednak przypadki karania sprzedawców są sporadyczne, muszą być oni bowiem przyłapani na gorącym uczynku - Prawie każdy młodociany, który do nas trafia, tłumaczy się, że papierosy kupił mu dorosły nieznajomy, którego poprosił przed kioskiem, sklepikiem. Zazwyczaj bardzo trudno jest udowodnić, że było inaczej. - dodaje Kluk.
    Dodatkowym utrudnieniem w karaniu sprzedawców jest również fakt, że strażnicy muszą podejmować swoje działania w mundurze. Stąd sprzedawcy czują się niemal bezkarni.

    PRZYŁAPAĆ NA GORĄCYM UCZYNKU

    Jak mówi Mariusz Skiba, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, do nielicznych sytuacji należą akcje policji zakończone sukcesem. Zdarzają się one niemal tylko dzięki anonimowym sygnałom od zwykłych mieszkańców. A takich wciąż jest jak na lekarstwo. - Był taki przypadek w zeszłym roku.

    Mieszkaniec Sanoka zawiadomił funkcjonariuszy, iż w jednym z kiosków sprzedawane są papierosy, dokładnie na sztuki, osobom młodocianym. Policjanci patrolowali więc to miejsce. Wystarczyło kilka minut, gdy do kiosku podszedł 16- letni mieszkaniec Sanoka, który za 30 groszy otrzymał od sprzedawcy jednego LM-a. Kioskarz nie zapytał chłopca o wiek. Po dokonanej transakcji do akcji wkroczyli sannoccy stróże prawa...

    Jak wyjaśnia dalej, w wyniku przeszukania pomieszczeń ujawniono ponad 600 papierosów bez opakowań, a także 46 paczek papierosów i 16 butelek alkoholu bez polskiego znaku akcyzy.
    Za posiadanie towaru pochodzącego zza wschodniej granicy kioskarz tłumaczył się przed urzędem celnym, a za sprzedaż papierosów na sztuki i osobom małoletnim- przed sądem grodzkim.

    DUŻO ZALEŻY OD NAS SAMYCH

    Jednak, jak podkreślają funkcjonariusze policji, przede wszystkim to my sami powinniśmy, zamiast narzekać, starać się podejmować jakieś działania - Podczas rozmów z dorosłymi słyszymy głosy, że "oni" nic nie robią, nie interesują się, zajęli by się tymi młodymi, ale niestety dorośli zapominają najczęściej, że ci nieletni to są ich synowie, bratankowie, siostrzeńcy, dzieci najbliższych znajomych.
    Jak dodaje, zwalając winę na każdego wokół siebie problemu się nie rozwiąże.



    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo