Wandale niszczą maszty na fotoradary

    Wandale niszczą maszty na fotoradary

    ebnis

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Zdjęcie z fotoradaru, którego szybkę ktoś pomazał flamastrem

    Zdjęcie z fotoradaru, którego szybkę ktoś pomazał flamastrem ©KPP w Stalowej Woli

    Policja ma na podkarpackich drogach 50 masztów na fotoradary i nie lada problem z ich utrzymaniem.
    Zdjęcie z fotoradaru, którego szybkę ktoś pomazał flamastrem

    Zdjęcie z fotoradaru, którego szybkę ktoś pomazał flamastrem ©KPP w Stalowej Woli

    Nikt nie jest w stanie powiedzieć ile pieniędzy trzeba wydać z policyjnej kasy na remonty zdemolowanych masztów.

    Sam maszt kosztuje około 22 tysiące złotych, a jego montaż około 10 tysięcy złotych!
    - Na szczęście nie są to sytuacje nagminne, ale w niektórych miejscach maszty są rzeczywiście niszczone częściej niż gdzie indziej - mówi Anna Klee, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

    Najczęściej niszczone są okienka w masztach, przez które wykonywane są zdjęcia aut piratów drogowych.
    - Albo ktoś je rozbija, albo maluje sprayem - mówi Klee. - Wiemy też, że maszty są obrzucane kamieniami, czy innymi przedmiotami. Słyszeliśmy także o przypadku rozbicia okienka w skrzynce kijem bejsbolowym - wyjaśnia Klee. - Zdarza się również, że urywają lampki przy skrzynkach, które po zmierzchu rozświetlają samochód do zdjęcia - dodaje.

    Chuligańskie wybryki kosztują policję niemałe pieniądze.
    - Nie jesteśmy jednak w stanie temu zapobiec - wyjaśnia Klee. - Możemy jedynie zapewnić, że niszczenie masztów na wiele się nie zdaje, ponieważ ich stan jest na bieżąco kontrolowany, a zniszczenia są szybko naprawiane - dodaje na koniec.

    Komentarze (5)

    Wszystkie komentarze (5) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo