Pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę

    Pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Fala pielgrzymów płynie na Jasną Górę.

    Fala pielgrzymów płynie na Jasną Górę. ©Z. Surowaniec

    Tradycja i wiara trzymają się mocno - pątnicy znowu wyruszyli na Jasną Górę do Czarnej Madonny.
    Fala pielgrzymów płynie na Jasną Górę.

    Fala pielgrzymów płynie na Jasną Górę. ©Z. Surowaniec

    W spiekocie, w deszczu, z wiatrem i pod wiatr, z górki i pod górkę - ruszyły pielgrzymki na Jasną Górę do Czarnej Madonny. Także z naszego regionu wyszli pątnicy na pieszą wyprawę do Królowej Polski prosić o łaski dla siebie i innych.
    W tym roku pielgrzymki są jubileuszowe.

    To już dwudziesta piąta wyprawa do Częstochowy. W tym czasie znacznie zmalała liczba pątników, ale - jak podkreślają księża - wzrosła jakość wędrowania, zmniejszył się wiek pielgrzymów. Kiedyś dominowała młodzież studencka, po dwudziestym roku życia. Dziś ich miejsce zajmują gimnazjaliści.

    ŻYCIE Z PIELGRZYMKĄ

    Ewenementem jest 86-letnia Helena Bal z Majdanu Królewskiego, która od 25 lat chodzi ze Stalowej Woli do Częstochowy i nie opuściła ani jednej pielgrzymki.
    Tegoroczne pielgrzymowanie jest szczególne także z tego powodu, że pielgrzymi i pasterz diecezji bp Andrzej Dzięga na zakończenie wędrówki 12 sierpnia, stojąc pod wizerunkiem Pani Jasnogórskiej, zaproszą Ją na nawiedzenie diecezji. Rozpocznie się we wrześniu. Dlatego też hasłem tegorocznego pielgrzymowania jest - "Przyjdź Matko - czekamy".

    - Wychodzicie na polskie drogi, dotkniecie i ludzkich nadziei, i ludzkich bezradności, i ludzkich zawierzeń, i wątpliwości ludzkich. Nieście w tę drogę i swoje osobiste rozterki i nadzieje. I zabierzcie też wielką nadzieję sandomierskiego Kościoła, nadzieję, którą wiążemy z błogosławionym czasem spotkania z Królową Polski w świętym wizerunku nawiedzenia - mówił ordynariusz ks. bp Dzięga na mszy odprawianej w bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli.

    DZIĘKOWAĆ I POKUTOWAĆ

    Jak podkreśla ks. Adam Węglarz, dyrektor stalowowolskiej pielgrzymki, piesza wyprawa do Częstochowy ma charakter dziękczynny i pokutny. Jeden z księży zachęcał pielgrzymów, aby mieli jakieś szlachetne intencje, aby nie marnować trudu pielgrzymowania.

    W tym roku pielgrzymi wyszli na drogi zalane słońcem. Słońce prażyło, z nieba lał się żar. Dokuczał przy tym duży ruch ciężarówek na drogach. Pod koniec dnia rozpętała się tropika burza z piorunami. Ludzie przemokli do suchej nitki. A mimo tego, kiedy tylko przestało padać, wrócił uśmiech i wszyscy śpiewali pielgrzymkowe przeboje, które wyśpiewuje zespół "Arka", które śpiewa się w telewizyjnym programie "Ziarno", które znane są od lat.

    MISTRZOWIE PIELGRZYMEK

    Polacy stali się mistrzami organizacji pielgrzymek. Na przykład stalowowolskiej towarzyszy pięciu lekarzy, wóz strażacki umożliwiający mycie się i mycie naczyń oraz wiozący bagaże, autobus gotowy zabrać tych, którzy ustawili w drodze, przenośne toalety. Są przeszkoleni przez policję osoby, kierujące ruchem drogowym, są przygotowane miejsca do biwakowań.

    Trud pielgrzymowania jest olbrzymi. Poranione odciskami nogi to normalność, kiedy dziennie trzeba przejść 30 kilometrów. A jednak ludzie pokonują tę trasę ze śpiewem. Bo taka jest siła tradycji i wiary w to, że pielgrzymowanie jest miłe Bogu i Najświętszej Panience.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo